Ewentualny Czytelnik tej notki będzie prawdopodobnie zaskoczony powyższym pytaniem, więc kilka zdań wyjaśnienia; przy okazji, uprzedzając zarzuty, deklaruję, że nie piszę tego co niżej jako socjolog ale wyłacznie jako obywatel. Choć na poczatku zacytuję socjologa.
Gdzieś w okresie stanu wojennego wybitny i nieżyjący już polski socjolog, prof. Andrzej Tymowski, trwale ranny w Powstaniu Warszawskim, powiedział - chyba na zebraniu PTS - że działania Polaków w latach 1980-81, którzy stworzyli wielką armię "Solidarności",wobec polskich komunistów (przypominam, że do PZPR za Gierka należało ok. 3 mln. Polaków, wielu było w ZSL oraz w ZSMP) przypominały działania wojsk Rzeczpospolitej i Jej koalicjantów wobec Krzyżaków po bitwie pod Grunwaldem. Zamiast jak najszybciej dobić przysłowiowego "gada" - marudziły, negocjowały, bezskutecznie oblegały twierdze itp, a w końcu zostawiły wroga na ponad 100 lat (do tzw. Hołdu Pruskiego), pozwalając mu przepoczwarzyć się w jednego z późniejszych zaborców Polski.
Jakże trafna była ta metafora!
Dzisiaj, gdy konieczność radykalnych i trwałych przemian jest już ewidentna (pisali o tym ostatnio socjolog Krasnodębski i publicysta Sakiewicz) - jeśli Polacy chcą żyć w normalnym kraju należącym do prawdziwie demokratycznej Europejskiej Wspólnoty - trzeba pamiętać o tamtej diagnozie prof. A.Tymowskiego i poważnie zastanowić się nad tym, co należy i co można zrobić z naszym "krzyżactwem", które powołało do życia państwo oparte na symbolicznej (i nie tylko!) przemocy i wszechogarniajacym kłamstwie, nazywane III Rzeczpospolitą !
Bo pozostawienie ludzi, którzy to państwo stworzyli bezkarnymi - tak, jak to przez okolicznosci historyczne przytrafiło się targowiczanom - budzi głębokie poczucie niesprawiedliwości, podrywa resztki zaufania do instytucji państwowych i elit władzy, stwarza silną zachętę do ucieczki młodych Polaków z ojczystego kraju, sprzyjając wynarodowieniu zarówno ich, jak i tych, którzy w nim pozostają.
Dzieło tych bezkarnych szkodników niszczy trzy rzeczy, ktore nadają sens ludzkiemu życiu: Wiarę (w cokolwiek), Nadzieję (na normalne zycie) i Miłość (do kogokolwiek i czegokolwiek)!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)