Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
613
BLOG

Rządy kłamców i tchórzy...

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Rozmaitości Obserwuj notkę 11

Już nie tylko zdecydowani przeciwnicy obecnych "władców" III RP zaczynają dostrzegać z jak marnymi zarządcami "Prywiślańskiego Kraju" mamy do czynienia. Drugi pogrzeb Prezydenta RP na obczyźnie, R. Kaczorowskiego dobitnie pokazał,  jacy abnegaci zasiadają na głównych państwowych stanowiskach w III RP.

Pierwsza myśl, która przychodzi Polakom do głowy to ta, że nasi "dygnitarze" boją się pokazywać tam, gdzie grozi im jawna demonstracja dezaprobaty ze strony współ-obywateli, coraz bardziej zdegustowanych tym, do czego doprowadzili publiczne życie w III RP. Boją się "buczenia", gwizdów, okrzyków, gestów itp. W zastępstwie wysyłają do tłumów jakieś "autorytety", swoich zastępców, trzecio-rzędnych urzędników, swoje "damy", a raczej - "kaszaloty".

A mi przychodzi do głowy jeszcze inna interpretacja tych zachowań. Odnoszę wrażenie, że czasami dyktuje je strach przed "V kolumną", jakimiś "namiestnikami" ościennych państw, agentami, itp.; dotyczy to szczególnie tych przypadków, gdy jakieś obchody, uroczystości, itp. mają jakąś anty-rosyjską czy anty-niemiecką wymowę.

Uświadomiłem to sobie  śledząc także losy pewnych filmów czy seriali w Polskiej Telewizji. Np. piękny serial "Wojna i miłość", rzadki obraz realistycznie pokazujący bolszewicki najazd na Polskę w 1920 roku, a także film "Bitwa Warszawska", były i są pokazywane późno nocą albo w  nietypowych godzinach, gdy młodzi Polacy nie mogą ich oglądać; to samo dotyczy świetnego serialu "Czas honoru", zawierającego silne akcenty anty-sowieckie i anty-niemieckie.

Z drugie zaś strony publiczna telewizja - i nie tylko -"na okrągło" pokazuje seriale poświęcone sowieckim agentom ("Stawka.." i "17 mgnień wiosny") i "wyzwolicielom" ("Czerej pancerni"), mimo, że ich "popularność" doprowadza tę  telewizję do bankructwa...

Ino patrzyć, a zostaną zarzucone - a może i zakazane - obchody rocznic związanych ze zbrojnymi konfliktami między Polską a Rosją: Powstania Listopadowego, Styczniowego, Bitwy Warszawskiej. Wzamian będziemy obchodzili rocznice "prisojedinienija" Polski do Rosji: 1795, 1815, 1944, jak to nazwała ostatnio rosyjska prasa z okazji II Rozbioru Polski...

Gdzie są ulokowani nasi cenzorzy? Kto nimi kieruje? Jakimi narzędziami się posługują?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Rozmaitości