To czy się batalia, narazie słowna, wokół kwestii wejścia Polski do Eurolandu; rząd Tuska dopuścił nawet Sejm do wyrażenia opinii w tej kwestii i uzyskał pochwały Palikota i jemu podobnych "ekspertów" w tej kwestii. A na Południu Europy rozgrywają się kolejne dramatyczne, a nawet - tragiczne wydarzenia związane z wieloletnim i wspólnym, z pólnocnymi gigantami, na czele z Niemcami i Francją, funkcjonowaniem kilku tamtejszych krajów w tym finansowym i gospodarczym "raju".
Niemal bankrutuje Grecja, chwieje się Hiszpania i Portugalia, na swoją kolejkę czeka Irlandia i Włochy. Co mogą uczynić te, skądinąd pełne przedsiębiorców, kraje w konfrontacji z gospodarczymi machinami północnych gigantów, jakie mają szanse na wygrzebanie się z dołka, w jaki zostały wpędzone przez swoich potężnych "partnerów"?
A nasi głupcy-szkodnicy z Centro-lewicy wpychają Polskę, wbrew logice, rozsadkowi, doświadczeniu itp. do tego samego dołu. Bo dla nich UE i Euroland to najlepsze schroniski i ochrona przed nienawidzącymi ich współ-obywatelami, wykorzystywanymi juz przez dziesiątki lat przez tych komuchów, post-komuchów i ich ochraniarzy pod szyldem modernizacji i prozachodniej transformacji!
Mam propozycję: niech jakaś godna zaufania polska instytucja naukowa, PAN, jakliś uniwersytet czy SGH (lub kilka spośród nich) zorganizuje wielką, poważna konferencję naukową i zapewni w niej powszechne uczestnictwo specjalistów, którzy pokażą procesy i mechanizmy niszczenia tych ofiar globalizacji i europeizacji.
Aby Polak był świadom tego, co go czeka w tym rzekomym raju jeszcze przed szkodą, której rozmiary trudno przewidzieć!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)