Ci, ktorzy czytają moje notki, wiedzą, że staram się posługiwac językiem raczej powsciągliwym, oczywiscie, na tyle, na ile pozwalają mi emocje będące odpowiedzią na wyzwiska lub insynuacje. Dzisiaj - po wysłuchaniu wczorajszego wystąpienia posła Palikota w Sejmie postanowiłem zrezygnować z powściągliwości i oświadczam co następuje.
W obliczu bierności Marszałek polskiego Sejmu, pozwalającej na publiczne oskarżanie innych posłów i wysyłanie pod ich adresem gróźb karalnych zamierzam, spotkawszy wymienionego wyżej bydlaka, wymierzyć mu osobiście fizyczną karę, na jaką zasługuje.
Oświadczam też, że uznaję go za złamanego k..sa, zwyrodnialca i bolszewika, niegodnego polskiego obywatelstwa.
Stwierdzam też, że wszelkie konsekwencje moich słów i ewentualnych czynów spadną na tych, którzy są odpowiedzialni za tolerancję w obliczu funkcjonowania bydlaków tego pokroju, co Janusz Palikot, w polskim zyciu publicznym!


Komentarze
Pokaż komentarze (9)