A może i narodowa, a także państwowa!
O ile pamiętam - niedawno minęłą 60-ta rocznica uruchomienia Polskiej Telewizji (w swoich początkach i długo potem - PRL-owskiej) - a Polskie Radio ma o jakieś ćwierć wieku więcej swych zasług wobec Polskiego Państwa i polskich obywateli. Jestem "produktem" wspaniałych "słuchawisk" tego ostatniego - nawet "komuna" temu nie mogła przeszkodzić - Kabaretu Starszych Panów, Teatru Telewizji, a nawet, przyznaję, Teatru "Kobra" z okresu wczesnego i średniego Gomułki, a także wielu znakomitych filmów, wyprodukowanych przez polskie instytucje medialne, pod koniec lat 50-tych, w latach 60-tych i 70-tych XX wieku. Dlatego ze zgrozą obserwuję degenerację i degradację tych instytucji, stanowiacych niezwykły i cenny dorobek kilku pokoleń Polaków; procesy te zostały zapoczatkowane m.in. przez słynny apel obecnego Premiera III RP o zaprzestanie opłacania abonamentu radiowo-telewizyjnego.
W obecnej Telewizji Publicznej dzieją się od kilku lat rzeczy wołające o pomstę do nieba: "na okrągło", na iluś jej kanałach, po 5 razy dziennie puszcza się "Czterech pancernych i psa", "Stawkę wiekszą niż zycie ", "Siedemnaście mgnień wiosny" i inne, równie fałszywe i moralnie szkodliwe "dzieła", bez żadnego komentarza (co kiedyś było chyba wymagane ustawowo!), które już za "późnego Jaruzela" mozna było uznać za "mocno spóźnione ideowo".
Ostatnio wygrzebano i puszcza się jakiś serial o sukcesach PRL-owskiej "razwiedki" czyli kontr-wywiadu, z 1986 roku, pod tytułem "Kryptonim: "turyści", ktory ma podnieść, jak rozumiem, oglądalność Polskiej Publicznej Telewizji, o której sie mówi, że jest bliska bankructwa.
Chryste Panie, co tu się dzieje!?
Oczywiscie, nie można być entuzjastą dzisiejszej Polskiej Telewizji Publicznej, w której kilka "idiotek Kuźniaro-podobnych" - nazwiska miłosiernie pominę - od samego rana popisują się swoja wątpliwą wiedzą o sporcie, w kraju, w którym prawie zaniknęły sportowe sukcesy. Ale, na miłość boską, nie wolno doprowadzić i dopuścić do upadku takich ważnych i wpływowych instytucji medialnych, kolejnych po Kościele katolickim, Systemie Edukacji Narodowej i Internecie, których zadaniem jest formowanie obywateli wspólczesnej i przyszłej Polski!n Instytucji o bogatych tradycjach, jeszcze bogatszych zasobach i doświadczeniu. Polacy potrafili już zmarnować wiele swoich zasobow, przez tzw. "reformy" lub zaniechania - ale trzeba z tym skończyć; trzeba wykorzystywać i rozwijać wszystko to, co posiada wartość dla naszej przyszłości!
Apeluję do wszystkich Polaków dobrej woli:
Trzeba powołać jakieś polityczno-społeczne ciało, które zbada aktualny stan Polskich Publicznych Mediów, na czele z Telewizją Publiczna i Polskim Radio.
Takie ciało - Komisja, Trybunał itp. - powinno zbadać kto i co niszczy te Polskie Publiczne Media, i w czyim interesie to czyni?
Komu i czemu służą te niszczycielskie procesy, kto na tym korzysta i zarabia, kogo i w jaki sposób należy i można rozliczyć wszystkich odpowiedzialnych za te destrukcyjne działania?
Co zrobić, aby zahamować te destrukcyjnen procesy, zmierzające do zniszczenia ważnych polskich Instytucji Kulturalnych? Od czego trzeba zacząć?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)