"Kawał" pierwszy - opowiedziała mi barmanka na Podhalu początkowe frazy..., resztę "dośpiewałem"...
Kim są Kaszubi? To Górale, którzy nie "załapali się" na statki płynące do Ameryki, gdy była jeszcze bogata i szeleszcząca dolarami. Teraz niektórzy z nich - J.Lewandowski, A.K.Bielecki, D.Tusk i kilku innych - próbują, ze sporym opóźnieniem, "załapać" się na "Eurokasę", rządząc Polską, a nawet instytucjami europejskimi. Ale wszyscy pozostali członkowie tego sympatycznego, słowiańsko-skandynawsko-germańskiego szczepu, to ludzie skromni, pracowici i uczciwi. Złą markę tym Kaszubom wyrabia tych kilku cwaniaczków i największy z nich, "Kaszub importowany", "mędrzec europejski" (jesli nie światowy!)...
"Kawał" drugi (przyszłoroczny):
Jeździ po Kraju działaczka PO, powiedzmy - J.Pitera, w ramach akcji przekonywania, że "żyje się nam coraz lepiej". Miała spotkanie z mieszkańcami jakiejś miejscowości. Nazajutrz lokalna prasa doniosła: "Dobrze wam sie zyje!" - zagaiła zebranych posłanka Pitera. "Dobrze!" - zażartowali zebrani.
(ktoś starszy powie - i będzie miał rację - że jest to plagiat z czasów...Chruszczowa - po jego wizycie w kołchozie ówczesna gazeta napisała: "Dobrze wam się żyje!", zażartował tow.Ch. "Dobrze" - zażartowali kołchoźnicy; oczywiście, ja też żaruję, że wtedy ktoś mógł tak napisać, groził obóź albo "psychuszka").
No i trzeci "kawał", nie dla wszystkich wesoły. Jak już doniesiono, mimo składanych kilka lat temu obietnic, w "gdańskich kranach" zabrakło dzisiaj nie tylko "ciepłej wody" ale chyba jakiejkolwiek. To tak jak w czasach "późnego Gierka" na Śląsku, "leżącym" na węglu, wyłączano prąd elektryczny i nie zawsze było czym ogrzać chałupy. Kto zrobił taki "kawał" Tuskowi i jego wielbicielom? Ja posłałbym tam agentów ABW...A może to ich robota?!
No i teraz życzę wszystkim moim Czytelnikom, życzliwym i nieprzychylnym, Pogody Ducha i Optymizmu. Przecież na pewno bywało w naszym Kraju już gorzej niż dzisiaj; no i, niestety, będzie, z tymi "kaszubami"...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)