Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
476
BLOG

Co tu jest grane: permanentna zemsta "komuny"

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Niedługo minie 70 lat, gdy polscy komuniści, wśród których ok. 1/3 stanowili polscy lub niepolscy Żydzi, rozpoczęli instalowanie na ziemiach, które zostały przez międzynarodowe układy i umowy uznane za polskie, instytucji i struktur, które w ciągu kilku lat stworzyły państwo nazywane przez następne 45 lat Polską Rzeczpospolitą Ludową.

Państwo to, zainstalowane z grubsza między Odra oraz Bugiem i Wisłą, oparte były na monopolu jednej partii, nazywanej "polską","zjednoczoną" i "robotniczą", na: przemoc, własność i zatrudnienie, informację i edukację, a przede wszystkim - na monopolu tworzenia instytucji, w tym - państwowych, i wszelkiego typu organizacji. Było to "państwo totalnego zniewolenia", przełamywanego "punktowo" przez Kościół Katolicki i trochę autonomiczne, częściowo i okresowo samodzielne środowiska intelektualne, co z dzisiejszej perspektywy wydaje się raczej fikcją. Realna była prywatna własność jakichś 75,0% zasobów ziemi i 600-700 tyś. prywatnych, głównie rzemieślniczych zakładów pracy. 

Instalacji komunistycznego - ze swej istoty, totalitarnego - systemu w Polsce, przy udziale i pomocy komunistów sowieckich towarzyszyło wymordowanie kilkudziesięciu tysięcy najlepszych, wiernych Polaków, uczestników anty-nazistowskiego Ruchu Oporu i Polskiego Państwa Podziemnego oraz uwięzienie wieluset tysięcy Polaków, uznanych za przeciwników instalowanego komunistycznego państwa. Mimo wszystko duch oporu żył i przeniósl się z lasów do hal fabrycznych. Przynióśł on wspaniały Ruch-Związek "Solidarność" podziwiany przez przedstawicieli wielu narodów.

Ogromny wysiłek Polaków, robotników, rolników, inteligentów i kapłanów doprowadził, w mniejszym lub większym stopniu, do upadku systemu komunistycznego w Polsce, czemu sprzyjał jego rozkład w "ojczyźnie komunizmu" czyli w ZSRS. Upadek tego systemu napędził wiele strachu setkom tysięcy komunistycznych zbrodniarzy i ich kolaborantów, którego smród unosił się kilkakrotnie nad naszym krajem; obecny okres, zapoczątkowany zwycięstwem antykomunistów w 2005 roku, jest takim kolejnym okresem. Jest on także okresem odwetu komunistów i post-komunistów, którzy znów opanowali obszar zatrudnienia, edukacji, a także przemocy symbolicznej czyli działalność większosci mediów...

Komuniści i post-komuniści nie rezygnują z dominacji społecznej. Pomijając sferę własności i zarządzania gospodarką starają się oni zapewnić dominację nad mediami i edukacją, a więc i nad świadomością społeczną, a także nad trzecim wymiarem władzy, tzn. sądownictwem i prokuraturą. Przedmiotem szczegolnej ich wrogości i agresji są takie instytucje, tradycyjnie im nieprzychylne, jak Kosciół Katolicki i inne instytucje religijne, Instytut Pamięci Narodowej oraz nowe instytucje usiłujące ograniczyc ich arbitralność i samowolę, takie jak Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Jeden ze znanych "komuchów",delegowanych do Europy, niejaki Siwiec, określił w Parlamencie Europejskim Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, której funkcją jest ochrona systemu  konstytucyjnego III RP, "uzbrojonymi bandami". Ostatnio prowadzony jest ciągły atak na wszystkie te konstytucyjne instytucje! Anty-komunistyczne działania braci Kaczyńskich i ich zwolenników, mieszczące się w granicach prawa, są porównywane z najbardziej zbrodniczym systemem w historii ludzkości, jakim był komunizm, a w szczególnosci - stalinizm (u nas -  okres władzy Bieruta i jego podwładnych).

Pozornie absurdalne działania "komuchów", nawet takie jak "rok E.Gierka" mają jeden istotny cel: odzyskanie legitymacji ich władzy w Polsce, która ma być znów satelitą Rosji! Nachalna propaganda w stylu TVN-24 stara się wmówić Polakom, że system komunistyczny był systemem "normalnym", a niecałe dwa lata władzy PiS, kiedy próbowano osłabić wciąż wielkie wpływy komunizmu w Polsce -  to był czas faszyzmu, a co najmniej - zbrodniczego autorytaryzmu. Toczy się zawzięta walka o interpretację sensu nieodległej przeszłości.

Jak i czym się zakończy ta bolszewicko-polska wojna? Czy znów nastąpi "normalizacja", czyli taki stan policyjno-militarno-medialnego terroru, jaki został wprowadzony w naszym kraju przez generała Jaruzelskiego i jego kompanów w latach 80-tych ubiegłego stulecia? Czy kolejny raz damy się zagnać jak przysłowiowe barany do jakiegoś "obozu", pocieszajac się tym, że nas "barak" jest względnie wesoły?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości