Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
332
BLOG

Jak zniszczyć "absurdalny Lechistan"?

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Ostatnio, obserwując to, co się dzieje w Parlamencie III RP i wokół niego, nie tylko w ostatnich tygodniach, postawiłem sobie pytanie:

Co bym robił, gdybym nie lubił (nienawidził?) tego "upierdliwego Lechistanu", który od stuleci zakłóca "ład i porządek" w Środkowej Europie", blokując "Drang nach Osten" jednego naszego potężnego  sąsiada i utrudniając kontakty drugiego - z bogatym i zapobiegliwym Zachodem (o czy ostatnio mówił z irytacją W.Żyrinowski w Kijowie)?.

I doszedłem do prostego wniosku: robiłbym dokładnie to, co jest od co najmniej od dekady - nie pierwszy raz w historii - robione w tzw. III RP i wokół niej, tym razem - tak zresztą jak to już "latoś" bywało - także rękami przedstawicieli tzw. elit tego, prawdopodobnie, kolejny raz - "sezonowego" państwa(podobnie dzieje się w Ukrainie i z Ukrainą - ale to temat na osobne opowiadanie, choć układ czynnikow destrukcji, wewnętrznych i zewnętrznych, jest podobny).

Od momentu, gdy zabrakło pomiędzy Polakami - a także pomiędzy wielu Europejczykami ze Wschodu, Pribałtiki  i Południa Europy - człowieka, który posiadał wizję i właściwą hierarchię wartości i i priorytetów - ten proces utraty sensu  tego, co się tutaj dzieje ulega gwałtownemu przyśpieszeniu. Bardzo bym chciał żeby - jeżeli to się już dzieje - działo się to spontanicznie, zywiołowo; obawiam się jednak, że tak nie jest; mam naiwną nadzieję, że odpowiednie państwowe służby śledzą mechanizmy i głównych "aktorów" (agentów) tego procesu.

W największym skrócie - to, co zostało narzucone instytucjom władzy III RP to pozbawienie ich - na czele z Parlamentem i Rządem - świadomości i poczucia publicznych, społecznych priorytetów, a także poczucia odpowiedzialności za ich realizację, na arenie wewnętrznej i zewnętrznej. Co więcej, od dawna kwestionuje się potrzebę i sens posiadania takich priorytetów - czynią to bardzo liczni przedstawiciele "klasy politycznej" czy tzw. "elity" - począwszy od premiera rządu III RP a skończywszy na takiej piskliwej, kolorowej europosłance z SLD, która wczoraj w telewizji jawnie zakwestionowała potrzebę posiadania przez wladzę jakiejkolwiek hierarchii priorytetów.

Tak samo unika sie mówienia o tym, co jest tradycyjnie nazywane "dobrem wspólnym", "dobrem publicznym" czy "wspólnym sensem istnienia naszej narodowej wspólnoty", tu i teraz oraz w najbliższych dziesiątkach lat. 

No jasne: zarówno ten premier, jak i setki takich klekotliwych, piskliwych papug mają świadomość, że w warunkach braku takiej hierarchii, nawet nie do końca słusznej - np. szybkie usprawnienie ochrony zdrowia, dokończenie budowy głównych szlaków transportu kolejowego i drogowego, zakończenie budowania podstaw informatyzacji Kraju, powstrzymanie wzrostu stopy bezrobocia, pilne stworzenie mechanizmów powstrzymujących "wyciekanie" funduszy, własnych i zewnętrznych, mogących zapewnić realizację powyzszych priorytetow - można co tydzień, a nawet częściej wrzucać do polskich instytucji politycznych i społeczno-gospodarczych jakieś "zdechłe i śmierdzące szczury" (czytaj: kwestie obyczajowe i "etyczne", których skutki i efekty dotyczą, w najlepszym przypadku, kilkuset tysięcy ludzi), pod hasłami postępu i "etycznaj" modernizacji.

Następnie należy "uruchamiać" mętno-streamowe media - i polityka się dzieje! I dzięki tym prostym zabiegom mieszkańcom "upierdliwego Lichestanu" ucieknie nie dajacy się cofnąć i odtworzyć zasób, CZAS, który im przez zbieg historycznych okoliczności został podarowany, choć też został przez miliony spośród nich wywalczony - nieraz krwawo. Wchodząc w skórę naszych "życzliwych" sąsiadów, dla których mimo "sezonowości" naszego Państwa jesteśmy od 1000 lat "zakałą", zacieramy ręce i czekamy na moment, gdy znów będziemy mogli przydepnąć je butem, nawet stawiając go na gardle tych "upierdliwych" Polaczkow.

Chociaż wiemy, że oni znów kiedyś wyrwą się spod tego buta, nawet plując krwią, kolejny raz!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości