Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
500
BLOG

Czego przestaliśmy się wstydzić, czyli "bohaterowie" III RP...

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Rozmaitości Obserwuj notkę 0

W przyszłym roku III RP "strzeli" Ćwierćwiecze (przy okazji, warto przypomnieć, że będzie to rok Stulecia  początków Odrodzenia Polskiej Państwowosci, wymarszu I Brygady); jak na  państwo z ponad 1000-letnią historią nie jest to dużo, jednak przy obecnym tempie przemian cywilizacyjnych jest to spory "kawał" czasu, co najmniej porównywalny z 20-leciem międzywojennym....To ostatnie było wypełnione różnymi wydarzeniami i ich bohaterami,oczywiscie,  nie tylko godnymi chwały ale jednak na ogół budzącymi w nas dumę, tym bardziej, że początki II Rzeczpospolitej nie były łatwe.

Rekonstrukcja tamtego Państwa Polskiego odbywała się w warunkach konfliktów z niemal wszystkimi sąsiadami - jedynie "dalsi sąsiedzi", Węgrzy, okazali się niezawodni i skutecznie pomocni, w obliczu sowieckiej nawały... Gdyby żyli w tamtych czasach ludzie pokroju Jaruzelskiego, Rakowskiego, Siwickiego, Kiszczaka, Palikota, Oleksego, Cioska,  Kwaśniewskiego, Millera czy Rozenka - przygotowaliby klucze do polskich miast i powitaliby chlebem i solą sowieckich najeźdźców, tak jak uczyniło to wielu Żydów żyjących na terytoriach byłej I Rzeczpospolitej; podobnie jak część Ukraińców i Białorusinów wierzyli oni, że Sowieci oraz ich polscy sojusznicy wyzwolą ich z niewoli "polskich panów"...

Większość wymienionych wyżej "bohaterów" schyłkowej PRL to rownież "bohaterowie" III RP, także dzisiaj wszechobecni w jej mediach, niemal codziennie; to tak, jakby przywodcy III Rzeszy, skazani w Norymberdze oraz ich młodsi "następcy" codziennie wystepowali w mediach byłej NRF (obecnie RFN)...

Kojarzą się oni ze "stanem wojennym" (uznanym w III RP za nielegalny), który proklamowali, realizowali i uzasadniali (Ciosek: "włożyliśmy "Solidarność do lodowki", Miller o Kościele : "proboszcz bywa na pogrzebach ale nie kładzie się z nieboszczykiem do grobu, he, he, he,"), kolejnymi aferami (Miller - "sowieckie pieniądze, Kwaśniewski - Ałganow, Kwaśniewski chwiejący się nad grobami zamordowanych polskich oficerów, afera Oleksego wymuszająca jego dymisję ze stanowiska premiera, afera nazwana imieniem Rywina ale z udziałem Michnika, Jakubowskiej i Millera ,  Palikot sugerujący pragnienie gwałtu u Nowickiej, Rozenek propagujący obalenie wszelkich taboo i świętości, Palikot postulujacy "wolny seks" i narkotyki nastolatków, itp.).

 I do tego jeszcze wielu, wielu "mediantow" zaśmiecających świadomość milionów Polakow, szczególnie młodych.

No i jeszcze protektorzy wymienionych wyżej szubrawców, począwszy od Wałęsy (odbudowa "lewej nogi") i Mazowieckiego ("gruba kreska") po Komorowskiego, Michnika i Tuska. To są "bohaterowie" III RP, których będą pamiętali Polacy następnych pokoleń. Nieźle, nieprawdaż?!

Wystarczy?

Oswoiliśmy się z tymi wszystkimi "paskudztwami" i ich autorami, już nawet nas nie dziwią, nie wstydzimy się ich, traktujemy je i ich jak coś normalnego, wręcz "naturalnego". To są "nasi chłopcy", "z sąsiedztwa", podobni do nas, może nawet będący dla nas wzorami. "Dorobiliśmy się" ich, doczekalismy się, wybraliśmy; nic się nie stało, Panie i Panowie!

 PS. Jeszcze dwa uzupełnienia tej wyprzedzającej, "rocznicowej laurki" dla wolnej i  niepodległej III RP.

Po pierwsze, wśród zasłużonych dla tej PRL-Bis należy wymienić niejakiego Siwca, który zasłynął "małpowaniem" Polskiego Papieża, całując "na bani" Ziemię Kaliską oraz nazywając w Parlamencie Europejskim, będąc jego posłem, funkcjonariuszy polskich słuzb specjalnych (ABW) "uzbrojonymi bandami". Prawdopodobnie to on jest pomysłodawcą tego "burdelu na trzech kółkach", który ma być wehikułem wywożącym z III RP całe to "towarzystwo", nazwane "Europą-Plus", do wspomnianego Parlamentu...

Po drugie, w historii III RP były także tzw. "pozytywy. Nie mówiąc o "terapii szokowej", która zapoczątkowała proces likwidacji większości polskiego przemysłu, wybudowanego za pożyczone pieniądze, spłacane przez 30 lat, mieliśmy także "Cztery (słynne) Reformy" rządów Buzka i Balcerowicza, AWS i UW. Potrzeba było aż czterech rządow - Millera, Marcinkiewicza, Kaczyńskiego i, szczególnie, Tuska - aby zlikwidować większość efektów tych reform: zlikwidać kasy chorych, ograniczyć OFE (niedługo będzie ich likwidacja), zgruzować lokalną i terytorialą samorządność (właśnie dogorywa), no i wprowadzić "nowy system edukacyjny" oraz sysem ochrony zdrowia", właśnie sięgające dna...no i jeszcze "pozbierać do kupy" rozregulowany przez niejakiego Syryjczyka, Buzkoweego ministra, transport kolejowy.

Brawo, Panie i Panowie! Co by tu jeszcze spieprzyć?! Spraw zagranicznych już się chyba bardziej spieprzyć nie da, a kto zdoła je  "posprzątać"?

 Aha, zapomniałem jeszcze napisać, że opisane wyżej "towarzystwo" szykuje się, na XXV-lecie III RP, do przejęcia władzy w tej Rzeczpospolitej, jako "aktor autonomiczny" lub w koalicji z PO, partią swoich Wielkich Protektorów, Prezydenta B.Komorowskiego i premiera D.Tuska.  

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości