Pamiętają Państwo okrzyk milicjanta z filmu "Rozmowy kontrolowane", w momencie, gdy rozsypano ulotki: "Nie czytać! Nie czytać! Nie czytać!"
Przypomniała mi się ta scena, gdy obserwuję telewizyjne występy Niesiołowskiego, Olejniczaka, Owsiaka, Oleksego, itp., nawołujących do zakazania badań nad Smoleńską Katastrofą, rozpędzenia Zespołu Macierewicza, karania profesorów usiłujących na własne ryzyko i na własny koszt prowadzić badania tego maksymalnie dramatycznego wydarzenia.
Nad storpedowaniem merytorycznej debaty nad przyczynami tego wydarzenia pod egidą Prezesa PAN pracowały od tygodni znane ze swego przywiazania do prawdy redakcje, na czele z GW i TVN 24, wykorzystujące dokumenty (tajne!) usłużnej Prokuratury . Cel swój osiągnęły ale kiedyś nie tylko ich członkowie ale i wielu Polaków może drogo zapłacić za ten ich dzisiejszy sukces "sukces"!
Gdy się pamięta niemal 40-letnie zmagania Polaków z Kłamstwem Katyńskim - to, co się dzieje w sprawie Katastrofy Smoleńskiej, nie jest niczym nowym. Bo żyją ludzie i struktury, które gwarantują ciągłość w hołubieniu manipulacji, kłamstwa i medialnego terroru.
Bo "dydaktura ciemniaków", nie tylko medialna - wciąż trwa, a od czasu do do czasu się nasila...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)