Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
206
BLOG

Nieudacznicy, nędznicy, nikczemnicy czyli nędza polskiej polityk

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Kiedyś, dawno temu, gdy uczciwi Polacy brzydzili się i  wstydzili aktorów sceny publicznej, reorezentujących taką czy inną "nomenklaturę" - post-komunistyczna czy post-solidarnościową - pocieszaliśmy się, że poprawę przyniesie zmiana pokoleniowa: starzy obrzydliwcy wymrą, a nowi aktorzy będą błyszczeć kompetencjami i cnotami obywatelskimi. Sądziliśmy, naiwni, że czas przyniesie poprawę...bo dzieje się na odwrót.

Zaczynałem pisać tę notkę kilka dni temu, jeszcze przed zmianami w rządzie; dzisiaj to, co się stało, jedynie potwierdza wspomnianą tendencję stałej degradacji poziomu tzw. elit, a także działanie mechanizmu ich bezkarności, wołajacej o pomstę do nieba. Ci, co najbardziej "naknocili" (Boni, Kudrycka, Rostocki itp.) odchodzą "w chwale" i z nadzieją na sute nagrody, tym razem z europejskiej czy innej kasy. Jednym  słowem - nic nowego, poczynając od Balcerowicza i Buzka, a kończąc na wyżej wymienionych...

W tym, co się dzieje widać czteryy trwałe tendencje.

Po pierwsze, stanowiska kierownicze są powierzane - lub utrzymywane - w ręce(kach) ludzi, którzy nie mają żadnych doświadczeń w zarządzaniu dużymi ludzkimi zespołami - tak jak to było na początku III RP - i których główną zasadą w zarządzani uludźmi jest brutalność i bezwzględność, aż do politycznej eleminacji; obowiazuje tu stara reguła: bierni, mierni ale wierni, i ani na cal nie lepsi od "przodownika"!

Po drugie, istota i sens ról, które odgrywają - i będą odgrywać - ci "nowi" ludzie to rola skarbników "mafii l(ub  gangów) żebraczych", rozdzielających wyżebrane od UE środki różnym klientom rządzących partii, zgodnie z zasadą sformułowaną przez Mistrza i Organizatora Narodowego Żebractwa: "Róbta co chceta!" .Biorąc pod uwagę rozmiary otrzymywanych stamtąd środków - działają oni na obrzeżach naszego systemu gospodarczego i - ogólnie - cywilizacyjnego.

Po trzecie - ci "skarbbnicy mafii żebraczej" są lansowani - tak jak to się od lat dzieje z owym Mistrzem i Organizatorem Żebractwa - jako wzory słuzby państwowej i misji cywilizacyjnej wśród władców III RP. Tak było - i jest - z Balcerowiczem - grabarzem polskiego przemysłu, Buzkiem - realizatorem nikomu nie potrzebnych, kosztownych reform, które własnie dogorywają, Bonim i Nowakiem - "twórcami" nieistniejącej infrastruktury informatycznej i transportowej.

Po czwarte - wciąż nasilajace się wykorzystywanie państwowych instytucji, na czele z tzw. służbami, do wzmacniania rządzących partii oraz osłabiania ugrupowań i środowisk opozycyjnych - od inwigilacji partii prawicowych w pierwszych latach III RP po dyskredytowanie PiS i tzw. narodowców w ostatnich latach; ostatnio tego rodzaju instytucje są już nawet wykorzystywane do wewnątrz-partyjnej walki wrogich frakcji.

Taka jest istota polityki w "demokratycznym państwie prawa"!

Najgorsze jest to, że uznajemy taką "politykę" za coś normalnego i że zupełnie zapomnieliśmy o co nam chodziło, gdy w taki czy inny sposób walczyliśmy o lepszą Polskę; pozostając w uśpieniu wielokrotnie oddawaliśmy Ją i oddajemy w ręce złoto-ustych nikczemników...

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości