Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
339
BLOG

Rzeczpospolita ścisłej cenzury...

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Rozmaitości Obserwuj notkę 1

Wczoraj, 3 lutego 2014 roku odbyła się w budynku Sejmu RP (sala 106) debata z udziałem niecałej setki  przedstawicieli Polskiej Kultury, w obecnosci ok 7 kamer telewizyjnych i wielu reporterów, organizowana przez Prawo i Sprawiedliwość (obecny był Prezes, były Premier RP) i Zespół Profesora Glińskego, debata o stanie i perspektywach rozwoju - albo zaniku - Polskiej Kultury, tej  "Wysokiej", dla "wybranej i tej "małej" czyli masowej, dla "maluczkich"...

Po powrocie do domu, jako "notoryczny" teleman, konsument kultury masowej, szukałem i szukam nerwowo choćby jakieś wzmianki o tym fakcie, "na kanałach" telewizyjnych, włacznie z tzw. "Telewizją publiczną", utrzymywana w jakieś części z abonamentów, płaconych głównie przez biednych polskich emerytów.

Daremnie!

Zapytuję kolejny już raz: Gdzie się aktualnie mieści Urząd Kontroli Prasy, Telewizji, Radia i Widowisk?

Za "komuny" zainteresowani sprawą "poddani" PRL wiedzieli, gdzie siedzieli ci panowie i panie ("towarzysze i towarzyszki"); gdzieś w okolicy ul. Mysiej i Nowego Światu w Warszawie...

Niniejszym Wnoszę o przygotowanie i opublikowanie "Czarnej Księgi Cenzury III RP" im. D.Tuska i B.Komorowskiego (nie wspominam o min. Zdrojewskim, bo on był "od wojska" i przypadkowo trafił do MK..., on jest "od dyscypliny"!), kieruję ten wniosek do Prezesa NIK, Kwiatkowskiego, który zaczął mówić "otwartym tekstem" o Czarnych Stronach Rzeczpospolitej Tuska i jego "zgrai"..., która zresztą jest nie tylko dziełęm tych ostatnich "reformatorów" naszego Państwa...

PS. Ponieważ dalej trwa milczenie, także na tym blogu, przypominam, że "za carów i obcych cesarzy" powstały najpiękniejsze, patriotyczne dzieła Trzech Wieszczów oraz Sienkiewicza, Reymonta, Wyspiańskiego, Prusa, Orzeszkowej, Konopnickiej, Kraszewskiego, a Bismarkowa - i po-Bismarkowa -  "Kulturkampf", prowadzona przez wiekszość Cesarstwa Niemieckiego wobec polskiej mniejszości, nie do końca skuteczna, była szczytem elegancji w porównaniu z tym, co dzisiaj czyni mniejszość "gejów", lesbijek, dżenderystek itp. pod dyrekcją Palikota, Rozenka, Biedronia itp.

Jako "stary harcerz", z czasów "wczesnego Gomułki", proponuję zaśpiewać:

"Nie rzucim ziemi skąd nasz ród..." albo "Boże coś Polskę..." Co tak cienko, nawet Polscy Żydzi śpiewali tę ostatnią pieśń, na Umschlag Platz, w cazsie Stanu wojennego (nie byłem tam ale ktoś mi opowiadał, wiargodny bo...Żyd?

No to choćby: "Płonie ognisko i szumią knieje...", prawda,  jest tam mowa o "Rycerstwie znad kresowych stanic" i o "Obrońcach naszych polskich granic" , to też przejaw "nacjonalizmu"...

A mój wkład w tę tradycję brzmi następujaco: "Od "powietrza" (czyli "moru"), głodu, ognia, wojny i Tuska, zachowaj nas Panie!".

Wiem, że to mieszka nienowocześnie, jak lament, dobiegający z "Zielonej Wyspy", na której żyje "tylko" 1,5 (półtora miliona) niedożywionych czy nawet głodnych dzieci. A niech to "bydłó" (słowa naszego "wielkiego moralisty", historyka, podobno profesora), "żre szczaw", jeśli dotrwa do wiosny, albo  mirabelki, jeśli "dociągnie" do późnego lata, jak zachęcał niejaki Niesiołowski, poseł PO, werbalny czyli słowny przestępca, jakich wielu(e), którzy się kłębią na zamówienie wrogów Polski, w "naszych me(r)diach", na czele z TVN, Radio ZET, Superstacji, GW, i, niestety,także "publicznej"TVP itp.

Jako dziecko także zdarzało mi się głodować, czasami nie jadłem, nawet chleba, przez dwa-trzy dni; wiosną "nadrabialiśmy" to sokiem z brzozy czy klonu, bo drzewa jeszcze żyły mimo intenswnego wycinania przez Sowietów. Ale żyłem w Kołchozie, w ówczesnej USRS, w Zachodniej Ukrainie, wokól hulali "banderowcy" (jeszcze), Krasnoarmiejcy i NKWDziśći, i trwała intensywna kolektywizacja - a nie na bogatej, Zielonej Wyspie Tuska, od dziesieciu lat w UE, itp.itd.,itp....

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości