Notkę o podobnym tytule napisałemi i opublikowałem na tym blogu dość dawno temu ale nawet w najczarniejszych snach nie pojawiały mi się wówczas zjawiska i zdarzenia, które mamy okazję obserwować i o których możemy słuchać i czytać w ostatnich kilku tygodniach, we wszystkich naszych - i nie naszych - mediach!
Najpierw krótkie pytanie-test: jak się postępuje w każdym normalnym państwie, gdy ktoś popełni wykroczenie lub przestępstwo, a nawet wtedy, gdy sąsiad doniesie na sąsiada, że coś podobnego zrobił, czy nawet zamierza zrobić?
Odpowiedź : czytałem i słyszałem, że się takiego, na ogół domniemanego, sprawcę zatrzymuje, przesłuchuje, rejestruje swiadków i dowody zdarzenia, ew. aresztuje, czasami, za kaucją, wypuszcza, wdraża sie śledztwo, które kończy się procesem i jakimś wyrokiem...
Proste, nie?!
Mam wrażenie, że wśród "bohaterów" ("dyskutantów") większości "polskich nagrań" z ostatnich dwóch lat oraz tych, którzy im nie zapobiegli - choć są podobno nielegalne - aż roi się od prawdopodobnych przestępców, a mimo to żaden z nich nie został nawet zatrzymany przez policje, agentów czy prokuratorów; o dalszym trybie postępowania śledczego już nawet nie wspomnę...
Polacy, Rodacy: Gdzie my żyjemy, gdzie są standardy Unii Europejskiej, w której jesteśmy ponad 10 lat, gdzie są jej trybunały, gdzie jest Fundacja Helsińska, gdzie jest Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, gdzie jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Antykorupcyjne, Najwyższa Izba Kontroli?
Aha, wszyscy czekają na swoje (tzn. ich) nagrania....
Totalny paraliż Polskiego Państwa!
No i do tego jeszcze długie wakacje (sejmowe, rzadowe, senackie itp)?!
Daj Boże - bezpowrotne!
W Polsce wiele ważnych rzeczy działo się w Polskich Sierpniach z lat 1914, 1920, 1939, 1944, 1980 i 1988!
Chciałoby się, by w nadchodzącym sierpniu zaczęła(o) się "łapanka (polowanie?) na tych wszystkich szkodników i pasożytów, od lat bezkarnie dewastujących i dagradujących nasze życie publiczne!!!
Na początek polecam mego ulubieńca (oczywiście - nie jednego), A.Szejnfelda (po nemiecku - "Piękne pole"); co za obrzydliwiec, Wunderwaffe PO, podobnie jak J.Pitera, Kidawa-Błońska, Graś i inni osobnicy (i osobniczki) nawołujący, by już o "tym" nie wspominać, że to już było, że trzeba zapomnieć, że, jak mówił kiedyś inny "popapraniec" , "Trzeba wybrać Przyszłość!".
Nasza znośna Przyszłość będzie możliwa, gdy pozbędziemy się wszystklich tych okupantów i najeźdźców, jak w tamte, słynne Sierpnie ubiegłego stulecia!
Ale musimy pamiętać i przypominać o wszystkim, tak jak nasi "medianci" przypominają "wszystkie zbrodnie IV RP"!


Komentarze
Pokaż komentarze