Szanowny Panie Redaktorze!
Polskie stocznie już nie istnieją, ludzie jeszcze próbują protestować, ale to nie PRL, gdy to robotnicze protesty mogły nawet ustrój zmienić. Szanowni Państwo, toż to „kapitalizm i demokracja”, które niby na wolność słowa pozwalają, a za czyny niedługo będziemy siedzieć w kryminałach!!
Stoczniowcy toną, ich kapitana dawno wywiało, pływa pod jakąś cudzą, liberalną banderą! Wałęsa o stoczniowcach zapomniał, dla niego stocznia to nie była stocznia tylko trampolina?! Pani Merkelowa oficjalnie podziękowała stoczniowcom polskim, bez nich na pewno nie byłoby zburzenia muru berlińskiego… Wdzięczny gest?! W rewanżu za upadek muru berlińskiego Niemcy pomogli upaść polskim Stoczniom – jaka cudowna współpraca, prawie tak dobra jak za czasów Adolfa H.! Okupant przejmuje, zamyka polskie stocznie, kopalnie i inne zakłady pracy w Polsce! W niemieckich rękach są prawie wszystkie gazety polskie. Proniemieckie szczekaczki głoszą dobrobyt a jeśli ktoś dobrobytu nie odczuwa to może przecież wyemigrować do Berlina i tam się dorabiać obsługując zasłużonych niemieckich emerytów.
Jednak w przeciwieństwie do tamtej wojny, tamtej okupacji Polacy zdążyli się przyzwyczaić i pogodzić się z bytem niewolników! Trudno się dziwić mamy za premiera progermana a za prezydenta… no właśnie!
„Tonący brzytwy się chwyta” – a brzytwa zaczyna nabierać wody. Tak to właśnie wygląda w przypadku rozproszonych pszczółek - sierotek po LPR i innych kanapach narodowych. Dolepiają się do wszystkiego co może wspomagać ich polityczne dogorywanie. Z szaf wyciągane są zakurzone sztandary, odświeżane formułki o patriotyzmie i ojczyźnie, a wszystko po to by przysiąść na stołku w eurokołchozie…
Prawicowi politycy w Polsce przekonują, że partia Declana Ganleya – jest odtrutką i lekiem na całe zło Unii Europejskiej. Są nawet tacy, którzy twierdzą, że Ganley uratował Europę przed totalitaryzmem?! Sam Ganley protestuje i zapowiada procesy sądowe, przeciw tym pogłoskom! I komu wierzyć, tym co nową rzeczywistość tworzą, czy tym którzy się jej podporządkowują?! Elektryk wszystkich Polaków nie chce i nie musi, a jednak wspiera nowo powstałą partię. Wałęsie się dziwić nie należy, popiera wszystko co może połatać jego pokiereszowany autorytet!
Podnoszą się polityczne trupy, wychodzą na żer… Takie jest dziejowe prawo polityki! Gdy im nie wyjdzie Libertas, to założą Egalitas, nie sprawdzi się Egalitas to powołają Fraternitas. W końcu zmaltretowany naród się obudzi i powstanie Obertas!
A wtedy, wtedy to już zatańczy cała Europa….
Z uszanowaniem
Lusia Ogińska
Za blogiem Pani Lusi na www.Propolonia.pl


Komentarze
Pokaż komentarze