(...)Oglądając jednakże na antenie jednej z prywatnych stacji telewizyjnych, jak pod adresem Prezydenta wygłaszają z płaczem hymny pochwalne najbezczelniejsi siepacze i agresorzy, którzy na opluwaniu Jego wizerunku budowali swą pozycję w mediach, uświadomiłem sobie, jak wielkie obrzydzenie czuję do tych mediów i kreowanej przez nie tchórzliwej i koniunkturalnej elity politycznej w Polsce. Mediów, które szydziły z każdego potknięcia Prezydenta i lansowały polityków, odliczających dni do końca Jego prezydentury, bądź opowiadających podłe banialuki o rzekomych pokusach totalitarnych drugiego z braci Kaczyńskich...
Daje to dużo do myślenia i jakieś wyobrażenie o tym, w którym kierunku i przez kogo możemy być nawoływani do „bycia razem na dłużej”, „nowego otwarcia”, „prawdziwego pojednania narodowego”, itp... Nie dajmy się temu zwieść. Parafrazując słowa Jana Pawła II wypowiedziane przy grobie x. Jerzego Popiełuszki, zastanówmy się raczej we własnych sumieniach, co musimy zrobić sami – My, Polacy – aby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z Krzyża Zmartwychwstanie...
Niech każdy patriota przeczyta cały artykuł: www.ProPolonia.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (9)