wszechpolak wszechpolak
49
BLOG

Oświadczenie ONR Podhale

wszechpolak wszechpolak Polityka Obserwuj notkę 0

Za co ONR Podhale dziękuje Gazecie Wyborczej i czego życzy redaktorowi Kurasiowi?

W rzetelność i obiektywizm Gazety Wyborczej przestaliśmy wierzyć już dawno, choć ciężko powiedzieć, żeby takowa wiara w ogóle kiedykolwiek istniała. Ale nierzetelność i skrajny subiektywizm to jedno, a zwykła głupota i usilne szukanie sensacji to drugie. I właśnie ta głupota, bezrefleksyjność i pęd za skandalem wprawiły nas ostatnio w niemałe rozbawienie, za co serdecznie redaktorom GW, a w szczególności wiernemu kibicowi naszych poczynań - Bartłomiejowi Kurasiowi - dziękujemy!

Uśmiechy na twarzach członków i sympatyków ONR Podhale wywołał zamieszczony w numerze z 3 czerwca artykuł pt. Narodowcy maszerują po euro, mający na celu, jak mniemam, przerazić czytelników wizją tysięcy ojro wpływających na tajne konta nacjonalistycznej organizacji. Była to odpowiedź na umieszczoną na stronie ONR Podhale oraz w zaprzyjaźnionych serwisach informację, iż nasza organizacja została powiadomiona o możliwości starania się o dotację w ramach Programu Rozwoju i Odbudowy Wsi. Na podstawie tej krótkiej notatki, p. Kuraś Bartłomiej, wspierając się chyba mniemanologią stosowaną (naukową teorią nieżyjącego już satyryka J. Stanisławskiego), wyprodukował tekst pełen przekłamań, niedomówień, oskarżeń i Bóg jeden raczy wiedzieć jakich jeszcze socjotechnicznych zabiegów, mających na celu kompromitację ONR Podhale. Porzekadło pewne głosi, kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. O prawdziwości tego przysłowia może świadczyć artykuł redaktora GW, który usilnie starając się skompromitować nas, po mistrzowsku wręcz podciął gałąź, na której sam siedział i z impetem runął na ziemię. Życzymy Panu Redaktorowi szybkiego powrotu do zdrowia. I oby w przyszłości z głową było lepiej!

Na potwierdzenie naszych słów, prezentujemy zestaw absurdów i kłamstw zawartych w artykule oraz odpowiednie doń komentarze:

Po pierwsze: Już w pierwszym akapicie p. Kuraś pisze o wyroku za antysemicką kampanię, już niemal ciążącym na członkach ONR Podhale. Otóż wyroku żadnego nie ma, tak samo jak nie o kampanię antysemicką toczy się proces, lecz o to, że nieznani sprawcy (w roli oskarżonych wygodnie podstawieni członkowie ONR Podhale) pomalowali sprayem kilka billboardów pana Majchra Janusza, obecnego burmistrza Zakopanego. Innymi słowy oficjalny akt oskarżenia dotyczy niszczenie mienia.

Po drugie: To, że w sprawie dwóch członków ONR Podhale toczy się proces o (co usilnie jest podkreślane, choć nieprawdziwe) kampanię antysemicką, staje się wg. redaktora "GW" podstawą do tego, aby organizacja nie mogła się starać o dotacje unijne, choć takiego przepisu nie ma, co krótko uświadomiła p. Kurasiowi pani Agnieszka Grzegorczyk - pracownik Urzędu Gminy Kościelisko.

Po trzecie: Krótka riposta urzędniczki nie wystarczyła p. Kurasiowi i ze swoimi obawami udał się on do Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego, gdzie spotkał się z większym zrozumieniem i obietnicą wnikliwego sprawdzenia wniosku ONR Podhale (choć ani słowa o takowym wniosku w naszej notatce nie było).

Po czwarte: Pan Redaktor twierdzi, iż członkowie ONR Podhale cieszą się z możliwości otrzymania wsparcia z UE, ale jednocześnie publikują tam [na swojej stronie internetowej - przyp. autor] zdjęcia, na których depczą unijną flagę. Krótka, jasna prośba do p. Kurasia - proszę nam pokazać fragment tekstu, w którym ONR Podhale cieszy się z możliwości otrzymania pieniędzy z Unii oraz wskazać zdjęcie z NASZEJ strony, na którym flagę z żółtymi gwiazdkami traktujemy w sposób przez Pana opisany. Pozwalamy nawet na bezpłatne użycie TEJ fotografii…jeśli oczywiście ją Pan znajdzie.

Po piąte: Z całego tekstu bije oburzenie, że takie coś jak ONR Podhale może dostać pieniądze z Unii Europejskiej. Jak w ogóle nacjonaliści śmią wyciągać swoje antysemickie łapska po europejską kasę?! A skąd, wg. Pana Redaktora te pieniądze się tam wzięły? Tu małe audiotele i możliwe odpowiedzi: A) z kosmosu B) z Fundacji J. Kwaśniewskiej C) z naszych podatków, w tym podatków płaconych przez członków ONR Podhale.

Po szóste i najważniejsze: Najśmieszniejszy w całej tej sytuacji jest fakt, iż ONR Podhale, póki co, wcale nie zamierza o jakąkolwiek unijną dotację ręki wyciągać! Nigdzie we wspomnianej notatce taka deklaracja nie padła. Wyraziliśmy jedynie nadzieję, iż środki z Unii zostaną mądrze i dobrze wykorzystane na zadania mające faktycznie na celu podtrzymywanie regionalnego charakteru podhalańskiej wsi. Zatem całe zamieszanie wywołane przez p. Kurasia, przekonanego, że oto odkrył aferę ONR-GATE okazało się zwykłym mokrym kapiszonem, jak to kiedyś barwnie określił prezes PiS, J. Kaczyński. I za to p. Kurasiowi jeszcze raz serdeczne i gremialne DZIĘKUJEMY! (ONR Podhale)

wszechpolak
O mnie wszechpolak

Wolny od fobii, niezależny od partii

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka