Tyle w złotych ma wynosić pomoc dla Hiszpanii.
pb.pl/2/a/2010/06/16/El_Economista_250_mld_EUR_dla_Hiszpanii
Tak proszę państwa, to jest bilion złotych.
Nasz budżet ma cztery razy mniej.
A nasz umiłowany Jack Vincent zgodził się w imieniu Polski udzielić gwarancji temu pakietowi.
Czyli, gdy zabraknie pieniędzy, przyjdą po nie do nas.
Czy to nie piękne ? Finansujemy Europę Zachodnią ! Czyż może być lepszy dowód na to, że jesteśmy już nie drugą Irlandią, ale drugą Japonią ?
A że ktoś tam pracowicie zaprzecza i dementuje ? Cóż, za coś mu płacą, nie ? Myślę, że Wielki Ekonomista powinien dostać drugi etat: bić kijem po łbie pracowników instytucji publicznych, którzy dementują fakty.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)