W sygnałach dnia Roman Giertych ogłosił rezygnację Janusza Kaczmarka.
"Szef LPR podkreślił, że nie znał dowodów prokuratury, gdy ją zgłaszał [kandydaturę]. Dodał, że wczoraj Kaczmarek złożył na jego ręce rezygnację z kandydowania na szefa gabinetu."
Tak więc wygląda że Giertych który do tej pory bronił za wszelką cenę Kaczmarka; łącznie z takimi idiotyzmami że prokuratura porobiła animacje komputerowe wmawiając że to nagrania z kamer; obecnie przesyła pocałunek śmierci sugerując że Kaczmarek jest winny, że oszukał, nie słyszałem całej wypowiedzi jedynie ten cytowany fragment. Już nie ma animacji, już są dowody wystarczające do rezygnacji.
Warto jeszcze przypomnieć że wczoraj nie było żadnych powodów do wycofania kandydatury, a po orzeczeniu sądu w sprawie niesłuszności aresztowania Kaczmarka była nawet próba udowadniania że jest na pewno niewinny.
ps. Milczeniem możemy zbyć ewentualne szanse tej kandydatury gdyby nie została wycofana.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)