3 obserwujących
473 notki
26k odsłon
60 odsłon

Jak poznać Boga na ziemi

Wykop Skomentuj

Słowo Boże na każdy dzień – Jak poznać Boga na ziemi – Bóg Wszechmogący

Wszyscy cieszycie się, że jesteście nagradzani przed Bogiem i że stajecie się w Jego oczach przedmiotem upodobania. Takie jest pragnienie każdego, kiedy zaczyna wierzyć w Boga, ponieważ człowiek z całego serca dąży do wyższych rzeczy i nikt nie jest skłonny pozostawać w tyle za innymi. Taka jest ludzka natura. Właśnie dlatego wielu z was nieustannie próbuje pozyskać przychylność Boga w niebie, ale w rzeczywistości wasza lojalność i szczerość wobec Boga są o wiele mniejsze niż wasza lojalność i szczerość wobec samych siebie. Dlaczego to mówię? Ponieważ w ogóle nie uznaję waszej lojalności wobec Boga, a ponadto zaprzeczam istnieniu Boga, który istnieje w waszych sercach. Innymi słowy Bóg, którego wielbicie, niejasny Bóg, którego podziwiacie, w ogóle nie istnieje. Powodem, dla którego mogę to tak definitywnie stwierdzić, jest to, że jesteście zbyt daleko od prawdziwego Boga. Powodem, dla którego jesteście lojalni, jest istnienie bożka w waszych sercach, natomiast Mnie, Boga, który w waszych oczach nie wydaje się ani wielki, ani mały, uznajecie wyłącznie w słowach. Kiedy mówię o waszym wielkim oddaleniu od Boga, odnoszę się do tego, jak daleko jesteście od prawdziwego Boga, podczas gdy niejasny Bóg wydaje się być na wyciągnięcie ręki. Kiedy mówię, że „nie jest wielki”, to odnoszę się do tego, w jaki sposób Bóg, w którego obecnie wierzycie, wydaje się być jedynie człowiekiem bez większych zdolności; człowiekiem, który nie jest zbyt wzniosły. A kiedy mówię, że „nie jest mały”, oznacza to, że chociaż ten człowiek nie może wywołać wiatru i rozkazywać deszczowi, to jednak jest zdolny wezwać Ducha Bożego do wykonania pracy, która wstrząsa niebiosami i ziemią, wprawiając człowieka w całkowite zakłopotanie. Na pozór wszyscy wydajecie się być bardzo posłuszni temu Chrystusowi na ziemi, jednak w istocie nie macie wiary w Niego, ani Go nie kochacie. Mam na myśli to, że tym, w kogo naprawdę wierzycie, jest niejasny Bóg w waszych uczuciach; a tym naprawdę przez was miłowanym jest Bóg, którego pragniecie noc i dzień, ale którego nigdy nie widzieliście na własne oczy. Jeśli chodzi o tego Chrystusa, wasza wiara jest znikoma, a wasza miłość do Niego jest niczym. Wiara oznacza przekonanie i zaufanie; miłość oznacza adorację i podziw w sercu, nigdy osobno. Jednak wasza wiara w dzisiejszego Chrystusa i miłość do Niego są dalece niewystarczające. Jeśli chodzi o wiarę, to w jaki sposób wierzycie w Niego? Jeśli chodzi o miłość, w jaki sposób Go miłujecie? Po prostu nie rozumiecie Jego usposobienia, a jeszcze mniej wiecie o Jego istocie, więc jak możecie w Niego wierzyć? Gdzie jest rzeczywistość waszej wiary w Niego? Jak Go kochacie? Gdzie jest rzeczywistość waszej miłości do Niego?image

Wielu podążało za Mną bez wahania aż do dzisiejszego dnia, a przez te kilka lat wszyscy doświadczyliście wielkiego zmęczenia. Dokładnie zrozumiałem wrodzony charakter i zwyczaje każdego z was i niezwykle trudno było Mi się z wami porozumiewać. Szkoda, że chociaż zdobyłem wiele informacji o was, wy Mnie zupełnie nie rozumiecie. Nic dziwnego, że ludzie mówią, że zostaliście oszukani przez człowieka w chwili zakłopotania. Rzeczywiście, nie rozumiecie Mojego usposobienia, a tym bardziej nie możecie zgłębić tego, co jest w Moim umyśle. Teraz wasz brak zrozumienia dla Mnie narasta, a wasza wiara we Mnie pozostaje wiarą mętną. Zamiast mówić o tym, że wierzycie we Mnie, trafniej byłoby powiedzieć, że wszyscy usiłujecie pozyskać Moją przychylność i przymilacie się do Mnie. Wasze motywy są bardzo proste – będę podążać za każdym, kto może mnie wynagrodzić i uwierzę w każdego, kto może mi pomóc uciec przed wielkimi katastrofami, bez względu na to, czy jest Bogiem, czy jakimś innym Bogiem. Nic z tego mnie nie obchodzi. Jest wśród was wielu takich ludzi i sytuacja ta jest niezwykle poważna. Jeśli pewnego dnia zostaniecie poddani próbie, która będzie miała wykazać, jak wielu z was wierzy w Chrystusa, ponieważ macie wgląd w Jego istotę, obawiam się, że nikt z was nie będzie w stanie postąpić zgodnie z moim życzeniem. Więc nie zaszkodzi, by każdy z was rozważył to pytanie: Bóg, w którego wierzycie, bardzo się ode Mnie różni, jaka jest zatem esencja waszej wiary w Boga? Im bardziej wierzycie w swojego tak zwanego Boga, tym bardziej oddalacie się ode Mnie. Co zatem jest istotą tego problemu? Jestem pewien, że nikt z was nigdy nie zastanawiał się nad tym problemem, ale czy zdajecie sobie sprawę z powagi sytuacji? Czy zastanawialiście się nad konsekwencjami kontynuowania tej formy wiary?

Stoicie teraz w obliczu wielu problemów, a nikt z was nie jest wprawny w ich rozwiązywaniu. Jeśli będziecie tak dalej czynić, jedynymi, którzy mogą przegrać, jesteście wy sami. Pomogę wam rozpoznać problemy, ale rozwiązania musicie znaleźć samodzielnie.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale