Jeden z blogerów Salonu24 zamieścił notkę ale zniknęła "Moja mama nie może się pogodzić z moją śmiercią". Skopiowaliśmy ją z innego portalu, gdzie osoba ta opisuje swoją historię:
Moja mama nie może się pogodzić z moją śmiercią. W ogóle nie dopuszcza do siebie tej myśli. A ja już zaakceptowałem to. No bo ileż mogę żyć w bólu? To trwa pięć lat. Z małymi przerwami jak dawali mi morfinę. Zaakceptowałem śmierć. I chcę jej. No bo chce być wolny od bólu.
Nie mówiłem jej, że już wszystko przygotowałem. W Szwajcarii. Tam można. Nie pozwolili mi tam się leczyć ale nie mogą mi przeszkodzić, bym tam umarł. Nie chciałem zostać kaleką i czołgać się na dializy. Robili wszystko, bym nie mógł sie na czas leczyć i bym tą kaleka był.
Myślę, że nie będzie z tym problemu, bo to jest moja decyzja i spełniam wszystkie warunki. Wcale nie byłem w Niemczech tylko w Szwajcarii. U lekarza od... pozwolenia na śmierć. Dla mnie anioły śmierci są aniołami wolności.
"Lekarz od... pozwolenia na śmierć"...


Komentarze
Pokaż komentarze