kojotto kojotto
128
BLOG

Meine d... uber alles...

kojotto kojotto Polityka Obserwuj notkę 0

            Fala medialnego zainteresowania gestem i słowami Korwina w parlamencie europejskim opadła. Ale jak każda fala wyrzuciła na brzeg śmieci. Medialna fala z medialnego morza wyrzuciła na brzeg medialne śmieci. Jak za dawnych komunistycznych czasów dyspozycyjni dziennikarze zgodnym chórem tłumaczyli nam, ciemnej masie, jak mamy ten gest i te słowa rozumieć. Dla nich jesteśmy stadem bydła pozbawionym własnego rozumu i dopóki oni nie wskażą nam drogi ku światłości będziemy błąkać się bez celu. Nie jestem miłośnikiem tego co Korwin robi czy mówi. Jest to teraz już tylko  facet który już dawno powinien odejść w polityczny niebyt, reanimowany chwilowo smrodem bijącym z politycznej sceny.

                   Ale wracajmy do jego uczynku. Dla mnie on tymi słowami i gestem wyjątkowo celnie skomentował działania brukselskich urzędasów. Ja bym im jeszcze pokazał uniesioną do góry zaciśniętą pięść. To taki symboliczny robotniczy gest. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć co on znaczy.

                      Jak pies nie ma co robić to jaja sobie liże. Jak urzędas się nudzi to wymyśla przepisy. A ci brukselscy muszą się wyjątkowo nudzić, bo co chwila coś nowego wymyślają. Jedno bzdurniejsze od drugiego. A to nie podobają się im ogórki czy banany, a to ślimaki zaliczyli do ryb a marchewkę do owoców, a to nakazali robić samogasnące papierosy. Dla miłośników literatury stworzyli kilkustronicowe instrukcje użytkowania kaloszy i drabiny a dla miłośników sportów wodnych chyba ustalili ilość wody spuszczanej jednorazowo w klozecie. To tylko parę kwiatków z łączki ich twórczości. Polska należy do państw wyjątkowo podatnych na te urzędnicze wymysły. Pod dyktando urzędasów UE zniszczyliśmy nasz przemysł stoczniowy, hutnictwo. To co zrobiliśmy z naszymi cukrowniami winno na stałe wejść do podręczników psychiatrii. Dzięki temu teraz jemy niemiecki cukier a po wielu naszych cukrowniach nawet  śladu nie zostało. A wielkie sieci handlowe które zniszczyły nasz rodziny drobny handel. Musieliśmy ponoć je wpuścić bo przecież przepisy EU tak nakazują. Jakoś Duńczycy będący też w EU mieli odwagę pogonić w cholerę to towarzystwo i dzięki temu duński rodzimy drobny handel ma się dobrze. Nasz zdechł. Węgrzy pokazali urzędasom z EU takiego wała, że ci aż się zapowietrzyli z wrażenia. A jeszcze dołożyli im, że straszenie ich Trybunałem Sprawiedliwości to oni mają dokładnie w d…. .  I co? I żyją...

              Nasi politycy potulnie wprowadzają jedną dyrektywę unijną za drugą nie bacząc na to, że często srają we własne gniazdo. No to ja do tego korwinowego „ein volk, ein Reich, ein ticket” dołożę „meine dupa uber alles” i uniosę w górę zaciśnięta pięść. Może do tych zakutych łbów naszych polityków coś dotrze… 

kojotto
O mnie kojotto

jeszcze nie odmóżdżony

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka