Wykształciuchy wy jedne!!!
Piszę was dziś z dużej litery na kredyt. Obyście nareszcie pokazali, że warci jesteście tego kredytu. Dziesięć lat temu gremialnie olaliście wybory. Co sobie takie paniska jak Wy będą swoje uczone mądre głowy zawracać takimi pierdołami jak wybory do sejmu. I słusznie Kaczor and company, za sprawą ciemnej masy którą omanił pobożnym wyrazem twarzy i obietnicą świetlanej przyszłości, zafundowali Wam za to takiego nielichego dupniaka zwanego IV RP, że wam się komuna jako ziemia obiecana nocami śnić zaczęła. Należało się to wam jak mało komu. Jak mawiał mój ojciec olej często z głowy spływa do tyłka. Trzeba więc go co jakiś czas z tego tyłka przepompować z powrotem do głowy. Więc Kaczor i spółka zafundowali wam na swoje nieszczęście takie właśnie dwuletnie pompowanie. Ocknęliście się na moment i pokazaliście w następnych wyborach tym miłośnikom IV RP środkowy palec. To dzięki wam, kochane Wykształciuchy przez jakiś czas bez obrzydzenia mogłem oglądnąć dziennik telewizyjny. Miałem nadzieję że już nigdy nie będę musiał oglądać i wysłuchiwać podnóżkowych Kaczora jego koalicjantów, czyli całej tej menażerii bredzącej o dobrze Polski, Polaków i IV RP. Radziłem wtedy przyszłemu marszałkowi sejmu RP żeby zarządził w hotelu poselskim dezynfekcję, aby zaraza ta nie odrodziła się. Widziałem jednak za plecami przemawiającego radośnie po zwycięstwie wyborczym Tuska niejakiego pana S. Wtedy zdawało się to być moje subiektywne odczucie, że łypiąc oczami na lewo i prawo zdawał się już dzielić łupy i obliczać profity. Nie minęło trochę czasu a okazało się, że miałem rację. Platformersi upojeni sukcesem wyborczym jak w wygłodniałe wilki rzucili do dzielenia łupów i konsumowania zwycięstwa. Armia urzędników rosła jak na drożdżach. Co rusz to wyskakiwała jakaś perełka. A to afera hazardowa, a to afera taśmowa, a to afera komputerowa i jeszcze parę innych. Ośmiorniczki na stale wpisały się już w historię rządów PO. A to dziwne przetargi z jeszcze dziwniejszymi warunkami które spełnić mogła tylko jedna firma. To znowu jakieś mgliste kryteria obsadzania miododajnych stołków w spółkach skarbu państwa.
A wam Wykształciuchy jakby coś się na oczy rzuciło. Nie widzieliście tego albo nie chcieliście widzieć. W następnych wyborach przyklepaliście ten cały bajzel. No i dopiero nastała jazda bez trzymanki w wykonaniu tych naszych wybrańców narodu. Hulaj dusza, piekła nie ma. Dopiero przegrana Komorowskiego wyrwała to towarzystwo z chocholego tańca i spuściła z obłoków na ziemię. Wyrżnęli pyskami o ziemię a raczej o słupki poparcia aż jęk się poniósł. Zagotowało się w Platformie. Kopaczowa ruszyła w Polskę żeby uświadomić ciemnej masie w jakim to kraju za sprawą PO miodem i mlekiem płynącym ciemna masa żyje i tym samym pompować słupek PO. Część polityków Platformy zaczęła nagle świecić pobożnością i w wznosić oczy do nieba szukając tam ratunku. Pisowski dron marki „Duda” zdalnie sterowany wprawną ręką prezesa oblatuje kraj i okolice a kandydatka na premiera niejaka Szydłowska dociera drogą lądową tam gdzie dron nie doleciał zamieniając naszą „zieloną wyspę” w morze ruin i nędzy. Nadzieja młodych gniewnych czyli Kukiz co chwila daje ciała i jak niemiecki sztukas z jękiem zawiedzionych jego zwolenników pikuje w dół w sondażach. Jak tak dalej pójdzie to niedługo chyba sięgnie dna.
W związku ze zbliżającymi się nieuchronnie wyborami co chwilę mamy jakąś sensację. Jak ta oliwa co to na wierzch wypływa, co chwilę wypływają na powierzchnię jakieś nieczysta sprawki polityków to z jednej to z drugiej strony. Widać moralnie rozrzedzona przedwyborcza atmosfera sprzyja temu. Jak tak dalej pójdzie to chyba w okna Sejmu trzeba będzie kraty powstawiać a straż sejmowa robić będzie za klawiszy. Prokuratorzy już chyba muszą na trzy zmiany w świątek piątek i niedzielę robić żeby temu podołać.
A więc najwyższy czas Wykształciuchy ocknąć się z błogiego niebytu i uważnie przestudiować listy wyborcze i zobaczyć kogo to chcą waszymi głosami do koryta dosadzić. Żebyście znowu nie obudzili się z ręką w nocniku nie jęczeli jak Kaczor i spółka nowego dupniaka wam zafunduje a CBŚ wam o szóstej rano drzwi z futryną wywali, albo platformersi narobią wam nowych miłośników ośmiorniczek, gier hazardowych czy drogocennych zegarków. Bo to wszystko będzie dzięki waszemu tumiwisizmowi. A o tym że to wszystko za waszą kasę to nawet nie wspomnę.
Kreślę się z nadzieją.
Przeciętny Szary Kowalski.


Komentarze
Pokaż komentarze