kojotto kojotto
186
BLOG

Zły to ptak...

kojotto kojotto Polityka Obserwuj notkę 4

               Zły to ptak co własne gniazdo kala. Tak mówi nasze polskie stare powiedzenie. Ale widać nasz aktualnie urzędujący prezydent jakiś niedouczony, bo tego powiedzenia nie zna. I pojechał do Anglii. I nasrał we własne gniazdo namawiając emigrantów do pozostania w Anglii. Bo i po co mają wg pana prezydenta wracać. Pracy nie ma, kraj w ruinie, nędza powszechna.  Przejął  widać się biedak nie na żarty tym fragmentem przysięgi który mówi, że pomyślność obywateli będzie dla niego zawsze najwyższym nakazem. A z tego co powiedział wynika, że on innej pomyślności dla Polaków nie widzi jak zmywak w Anglii.  Zgodnie z tą logiką pan prezydent Duda powinien też spakować manatki i wyjechać do Anglii na zmywak. Bo przecież tam jest  kraina mlekiem i miodem płynąca w porównaniu do morza ruin,  tej spalonej ziemi jaką jest po 8 latach rządów PO Polska. A angielski zmywak za 6 funtów na godzinę, to jest to o czym winien marzyć i śnić każdy Polak.   Po co ma się biedak tu katować. Pozmywał by sobie pan prezydent spokojnie, zrobił kupę funciaków i wsparł głodującą w Polsce rodzinę. Jego żona nie musiała by chodzić w jakichś biednych szmatach po 600 zł sztuka. Po  godzinach robiłby jeszcze za prezydenta na uchodźctwie, to może też by i z tego jakiś grosz  od litościwych emigrantów wpadł. A tu jeszcze drzwi pałacu prezydenckiego dobrze za sobą nie zamknął, to już czepiają się go za przedwyborcze obietnice i wypominają mu te głupoty które wygadywał o prezydencie wszystkich Polaków. Jakby nie rozumieli  że coś musiał naobiecywać. Widać zna bardzo dobrze powiedzenie „obiecanki cacanki a głupiemu radość”. Jakby tak jeszcze chciał zabrać ze sobą tych swoich sterowniczych z tylnego siedzenia. I tych z drugiej strony sceny politycznej.  Niech by też sobie trochę pozmywali i odkarmili się. Bo jak patrzę na te spuchnięte od głodu twarze naszych polityków, na te ich marne garniturki po 5000 zł sztuka, na te liche zegarki za 30.000zł, na te ich marne limuzyny za 150.000 zł ze spuchniętymi z głodu szoferami, to taki żal i współczucie mnie ogrania, że sam bym ich do tej Anglii, tego raju, nie bacząc na koszta zawiózł. Wdzięczność ludu polskiego miałby pan prezydent po wsze czasy zapewnioną. Tylko, że w tym zapale do uszczęśliwiania Polaków pan prezydent zapomniał o innym fragmencie przysięgi którą składał obejmując urząd. O tym który mówi, że będzie strzegł niezłomnie godności Narodu. Ale tam gdzie w grę wchodzą słupki procentowe poparcia godność narodu, urzędu prezydenta i samego prezydenta tego narodu nie ma żadnego znaczenia. Zgodnie z zasadami swego guru dla pana prezydenta liczy się tylko wygrana w wyborach. Cel uświęca środki. A zawsze znajdzie się jakiś biskup który pospieszy z rozgrzeszeniem. Zwłaszcza jak guru po wygranych wyborach obiecał wesprzeć jedyne wolne polskie radio które nie kłamie. Radio ojczulka Mleczajka…   

kojotto
O mnie kojotto

jeszcze nie odmóżdżony

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka