kojotto kojotto
112
BLOG

Minął tydzień...

kojotto kojotto Polityka Obserwuj notkę 1

            Mamy za sobą wesoły tydzień.

           Najpierw Najpraworządniejszy i Najsprawiedliwszy Ze Wszystkich Polaków Umiłowany Prezes do spółki z Prezydentem Wszystkich Polaków dali na przykładzie Trybunału Konstytucyjnego pokaz bezgranicznego umiłowania praworządności. Prezydent Wszystkich Polaków , pod warunkiem że są oni wielbicielami geniuszu Prezesa ( widać odrobił lekcję z Forda który  „dostarczał samochody w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny” ) wygłosił wiekopomne orędzie do narodu. Dlaczego wiekopomne? Bo jak żyję na tym łez padole ponad kopę lat  jeszcze nie słyszałem takiego orędzia w którym tak mówiono żeby nic nie powiedzieć.  Chyba z powodu wieku  i słabego wzroku zdawało mi się, że za plecami Prezydenta Wszystkich Polaków wisi transparent z napisem „ a ja mam ten wyrok w (****)”. I jak słusznie zauważył mój kolega „ nie było ani dzień dobry, ani do widzenia, za to było, że możecie Prezydentowi  i Prezesowi skoczyć na pukiel.”

           Kiedyś też mi się do chałupy wcisnął jeden facet i ani „dzień dobry” ani pocałuj mnie w (***),  to go zniosłem po schodach i wsadziłem do kubła na śmieci stojącego na ulicy.

           Jednak najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia były obchody dwudziestych czwartych urodzin (sic!!! ) Radia Ma Maryja. I kogóż tu między innymi widzimy na tej imprezie. Oczywiście Prezesa i jego pretorianów, najwierniejszych z wiernych. Prezes nawet mowę walnął. Patrzyłem tylko kiedy zacznie ojczulka Tadzia za kolana podejmować i po stopach całować, tak gorąco dziękował mu za to, że dzięki niemu wygrał wybory. A nam cały czas wmawiano,  że PIS wygrał wybory dzięki geniuszowi prezesa a tu prawda wyszła na jaw. Oj, kłamczuszki, kłamczuszki, nieładnie. Musiał Prezes  ojczulka Tadzia za te oszukaństwa prawie po stópkach całować, bo jak Prezes wszedł na salę to publika nieświadoma hierarchii ważności przez kilka minut skandowała Jarosław, Jarosław. Jeszcze ojczulek Tadzio mógłby się poczuć urażony i jednym małym paluszkiem strącić Prezesa z piedestału.  Potem miała mowę niejaka Kempa przemawiająca w imieniu premiery. Ilość wazeliny zawarta w obu wystąpieniach uczyniła Polskę potęgą światową w zasobach tego cennego środka. Tylko patrzeć jak następne urodziny ogłoszone zostaną świętem państwowym z obowiązkowymi pielgrzymkami do Torunia, bo pod względem ważności Toruń zdystansował Częstochowę. Ojczulek Tadzio jak zwykle patrzył z góry z ojcowskim pobłażaniem na tych wijących się u jego stóp notabli.

                        Dlaczego to były urodziny Radia Maryja jak stwierdził Przewielebny Odkurzacz Emeryckich Portfeli Ojczulek Tadzio? Bo toż to jego umiłowane dziecię poczęte   ponoć z datków na ratowanie Stoczni Gdańskiej. I jakoś nikomu nie przeszkadzało to nienaturalne poczęcie. Ani prokuratorom, ani Urzędowi Skarbowemu. A teraz nienaturalne poczęcie tym prawym i sprawiedliwym rządzącym nagle zaczęło przeszkadzać. Jak stwierdził aktualny minister zdrowia większości narodu, bo wg tegoż ministra  17% Polaków stanowi większość narodu polskiego, też  in vitro stoi kością w gardle. Chwała bogu, że minister  zdrowia został lekarzem bo strach by było pomyśleć co przy takiej znajomości matematyki nawyczyniał by będąc np. inżynierem.

                            I tak minął  tydzień. Zobaczymy co nam przyniesie następny. A zapowiada się też ciekawie bo czeka nas druga runda pojedynku PIS+PAD kontra Trybunał Konstytucyjny. Muszę zobaczyć jakie notowania są u bookmacherów. Może przy tej okazji jaki grosz wyszarpnę.

kojotto
O mnie kojotto

jeszcze nie odmóżdżony

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka