Parę dziwnych rzeczy się ostatnio zdarzyło – przeszły przez nasze media ze śladowym echem - a jednak w aspekcie postrzegania naszego kraju na świecie, pobytu naszych wojsk w Afganistanie czy bezpieczeństwa zbliżającej się imprezy Euro2012 są to wydarzenia bardzo znaczące.
Do dziś nie dowiedzieliśmy się bliżej nad czym tak dokładnie prawie rok temu debatował nasz rząd na wspólnym posiedzeniu z rządem Izraela – a debatowano w Jerozolimie – tak właśnie tam - pomimo, że jest to punkt zapalny i na świecie nie uznaje się, że Jerozolima jest stolicą Izraela, ba nawet Polska tego oficjalnie nie uznaje.. i ambasadę ma w Tel Awiwie. Ot taka manifestacja przed światem i podżeganie konfliktu..
Podebatowano… podebatowano.. i co? Nic.. A debatował niemal cały rząd (nie mam danych czy lecieli jednym samolotem czy całą flotyllą )
Minął rok – sytuacja mocno zaogniona w tamtym rejonie, nasza armia ledwo przędzie wyniszczona wojnami w imię niewiadomo czego – a szczególnie po Tuskowej decyzji i zwiększeniu naszego zaangażowania w Afganistanie nasto krotnie i przekszałceniu misji z rozjemczej w bojowo-okupacyjną – robimy wspólne manewry! Masze F-16 będą tam ćwiczyć.. co ćwiczyć? Pokazywać przed Euro2012 kto ma być celem? Zaiste super strategia Tuska – to już nie dwie lokomotywy czy powódź – tło do robienia zdjęć może być znacznie większe..


Komentarze
Pokaż komentarze (3)