W międzyczasie liczebność naszych wojsk w tym kraju zwiększyła się kilkunastokrotnie, wprowadzono ciężki sprzęt oraz lotnictwo bojowe – tak to wyglądają realizacje obietnic. Z misji nazwijmy to „pomocniczej” w ramach wycofywania przejeliśmy pod okupację całą prowincję wielkości dużego województwa. Dziś prezydent Komorowski po raz kolejny przedłużył pobyt wojsk w tym kraju pozostawiając liczebność kontyngentu na niezmienionym poziomie.. tak w ramach wyraźnego wycofywania.. W tym tempie nawet amerykanie wcześniej od nas się wycofają z Afganistanu..
Jakie są efekty naszej okupacji tego kraju? Wzrost poziomu antypatii do nas.. wydrenowanie armii z resztek sprawnego sprzętu, wypompowanie budżetu armii na zakupy sprzętu który tam ulega zniszcz egu albo do nas nigdy nie wróci.. liczne ofiary tej wojny, dożywotnie emerytury dla weteranów tej wojny.. pełnych danych kosztów brak ale dobrze by było te koszty zestawić z wydłużaniem wieku emerytalnego..
Przywileje wojenne są duże – każdy rok takiej służby liczy się za kilka – a i tak standardowo wojskowym wystarczy lat 15.. teoretycznie i w 5 można stać się „emerytem” .. mieszkania dla powracających.. renty dla wdów (niby nie ma co żałować ale taka renta należy się nawet po tym jak wdowa powtórnie wyjdzie za mąż – ot taki wyjątek że opory rodzinne przełamać.)
Nawet amerykanie przyznają że misja jest niewykonalna, efektów pozytywnych brak a powody tej wojny coraz mniej jasne..
W sprytny sposób ucina się debatę nad tą wojną – niby ze względu na bezpieczeństwo naszych żołnierzy – niemniej w międzyczasie wspólne obrady rządów Polski i Izraela w nieuznawanej stolicy Izraela Jerozolimie czy manewry naszych F16 w Izraelu nawet w obec Euro2012 czy odbioru naszej obecności w Afganistanie na bezpieczeństwo ponoć nie wpływają..


Komentarze
Pokaż komentarze (3)