Chyba czas zaryzykowac hipoteze, że to juz pozamiatane.
JK nie wygra wyborów.Dlatego,ze ogranicza sie tylko do niekonsekwentnego pijaru i ponieważ generalnie go nie ma -jego nieobecna twarz ma potwierdzac nową twarz.. Nic razy nic też daje nic. Jesli to niewystarcza nawet jego zdeklarowanym wyborcom ,dlaczego miałoby przyciągnąc nowych ?
Taktyka ograniczania sie tylko do dbania o wizerunek oraz wpływania socjotechniką i róznymi manipulacjami na postawe wyborcy to stara gra Platformy.Oni nazywaja to "postpolityką" i jak do tej pory wystarcza, aby nie tyle rządzic ,co administrowac krajem , kosztem rosnącego deficytu. budżetowego . Tym bardziej , ze w tej kreacji dobrego obrazu własnej partii i negatywnego obrazu PiS dużą role odgrywaja dominujące, a zaprzyjaznione z nimi media .
Gdyby JK zerwał z tymi warunkami gry i przystapił do działania na rzecz wyborcy -pokazał jakies obietnice konkretów, zaczął kampanie merytoryczna wraz z PiS-em ---dałby nową jakośc i przejął inicjatywe. Wieksza ilość wyborców wbrew mediom po prostu uwierzyłaby , że PiS cos chce dobrego dla nich zrobic. Organizowanie wyborców wokól poczucia wspólnoty ogólnych wartości i emocji z tym związanych to za mało . Partia polityczna to nie sekta -tu coś trzeba robic.
A oni podjęli gre na terenie PO , pływaja tylko w tej metnej wodzie pijaru razem z nimi , tylko idzie im gorzej. Zawsze im szło w tym gorzej .
To już koniec.
Jest tez ryzyko powazne, ze JK zostawi z ręka w nocniku tych wszystkich, ktorzy podzielają ogólnie PiSowskie wartosci-bo z braku programu merytorycznego jakoś nie widac, żeby brał sie za ich realizacje . Zostaje na razie tylko kiepski , bo niedokończony wizerunek. Zostaje partia jak świety obrazek -ale modlitwy o to, aby figury swietych zeszły na ziemie nie zostają wysłuchane. Na cud sie nie zanosi . W sumie chyba szkoda.
Jest tez ryzyko powazne, ze JK zostawi z ręka w nocniku tych wszystkich, ktorzy podzielają ogólnie PiSowskie wartosci-bo z braku programu merytorycznego jakoś nie widac, żeby brał sie za ich realizacje . Zostaje na razie tylko kiepski , bo niedokończony wizerunek. Zostaje partia jak świety obrazek -ale modlitwy o to, aby figury swietych zeszły na ziemie nie zostają wysłuchane. Na cud sie nie zanosi . W sumie chyba szkoda.


