Palikot w tym znaczeniu to nie czlowiek tylko metoda sprawowania wladzy, faktycznie wykonywana w Platformie miedzy innymi przez Palikota I Tuska.
Jest propozycja zorganizowania publicznego castingu na te wazną dla Partii funkcje .
Osoba zatrudniona na tym stanowisku robiłaby dokladnie to samo co posel z Biłgoraja , pełniłaby takie same funkcje i osiagałaby takie same cele . Nic wiecej. Zatem Pis , po rekrutacji tej osoby - prowadzil bedzie taka sama politykę jak PO w ostatnich dwu-trzech .
Wymagania :skojarzony sympatyk ,może być Dorn, albo każdy inny posel PiS , który nie jest nieśmiały.
Zakres obowiązków :
1/ Dbanie o jak najlepszy wizerunek swojego lidera poprzez mozliwie pelne, samodzielne przejecie negatywnej, agresywnej retoryki kierowanej do konkurencji politycznej .Pełnienie dla lidera roli jego tarczy i miecza.
Prezes nie będzie już walczył z przeciwnikami osobiście ale będzie od tej pory tylko emocjonalnie pozytywnie kontaktowal się z narodem pokazując usmiechniętą twarz i troszcząc się werbalnie o wyborców.
Wtedy bardziej możliwa będzie we współpracy z niektórymi mediami kreacja obrazu Prezesa Kaczynskiego jako zatroskanego i zapracowanego ojca narodu. Dzięki temu możliwe będa przecieki do mediów – JK się martwi, gniewa, jest wściekły , porozmawia z posłem X czy Y . Wyborcy wtedy oddychają z ulgą-dobrze ,ze mamy naszego Prezesa, normalnego człowieka który myśli i chce coś dla nas zrobić. Przez doskonalenie wizerunku Prezesa grą w dobrego cara i złych bojarow kandydat powinien osiagnąc efekt społeczny o nazwie : „Prezesie musisz !!”. To spory procent poparcia dla partii + bieżące chwilowe buforowanie zagrożenia dla dobrych notowań , dające czas na manewr i nową legende czy historie.
2/ Poprzez tworzenie konfliktów z Platformą , szczególnie z liderem Tuskiem - pokazywanie złego, zdegenerowanego obrazu tej partii.
Ośmieszanie też nie jest złe.
Mianowicie kandydat powinien pomóc pokazać ta prosta,oczywistą prawde – Platforma to pasożyt , pijawka na zdrowym ciele pracującego narodu . Banda leniwych , niekompetentnych frustratów, infantylnie emocjonalnych chłopców w krótkich majteczkach –którzy nawet gdy chcą , nic nie potrafia dobrego zrobić, a zagranica leci z nimi w kulki. Każdy zna takie klasowe ofermy, co zawsze były lekceważone przez starszych , silniejszych kolegów i za karę stali tylko na bramce. To oni nieudaczniki – Platforma , czyli obciach. Z jednym wyjątkiem jeśli chodzi o spryt w dbaniu o własną kieszeń.
Platforma to ZŁO ,które hamuje kraj w rozwoju , blokuje modernizacje kraju- dlatego to cywilizacyjny Ciemnogród. Sytuacja gospodarcza coraz gorsza , zagrożenia coraz wieksze a chłopaki bawia się w piłke albo w pablik relejszyn.
Czy to prawda , ze Tusk codziennie zakłada sam peruwiańska czapkę i śmieje się do lustra pól godziny?. Czy to prawda, że Premier jest infantylny z cechami niedorozwoju? Dlaczego nie pokaże zaświadczenia od psychiatry ? Albo chociaż pedagoga z poradni międzyszkolnej?
Czy to prawda, ze rządowe BMW widziane są przed klubem "Amore” w Łomiankach z reguły po piłce nożnej? Kandydat pyta o to tylko dlatego , ze chodzi mu o równe szanse awansu towarzyskiego dla wszystkich …
Kandydat powinien wykreować prowokacją i celowym tworzeniem konfliktu obraz tej partii jako złego szkodnika. Tak, aby elektorat się bał ZŁEGO Tuska . Tego fałszywca, który gdy się uśmiecha –coś knuje . Gdy coś knuje – fałszywie się uśmiecha. Strach wyborcy jest ważny , szczególnie strach przed kolejnym i następnym i jeszcze jednym konfliktem z Tuskiem i z tą obciachowa , zacofaną cywilizacyjnie Platformą.
Zwykły ,szeroki elektorat jest jak dziecko – boi się gdy ktoś go straszy.
Na tym czarnym tle lepiej będzie widać jasne cechy przemiany Prezesa i Pis-u – wizja rozwoju , energia, troska o kraj , poważne traktowanie służby publicznej .
3/ Dbanie , aby przez konflikt cementowac jedność kibiców własnej partii – w poczuciu cywilizacyjnej wyższości oraz wywoływac i potem pokazywac złą, nietolerancyjna twarz fanatyków z Platformy . Aby nasi kibice bardziej nakrapiali sie z kibicami wroga. Metody jak wyżej.
Dbanie ,aby konkurent polityczny dotarł trudniej z własnym przekazem do publiczności. Metoda - podszycie sie pod jego jezyk i wydarzenie , aby je użyc przeciwko niemu . Czyli np. małpowanie języka milości PO aby pokazac jego obłude i fikcyjność. Udawanie , parodiowanie Tuska biorącego sie do roboty aby pokazac genetyczne zaprogramowane kłamstwo tego lenia i nieudacznika , który nigdy sie nie zmieni. Organizowanie eventów z podobnym do Platformy przesłaniem w tym samym czasie i miejscu .
Oferujemy :
Prace w rozwijącym się zespole , popularność, możliwość szybkiego awansu w partii, perspektywę zbudowania własnej pozycji politycznej.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)