Moze Platformie nie tyle chodzi nawet o prywatyzacje i prawde ,co o podtrzymanie atmosfery konfliktu . Jazda na konflikcie z Kaczorami byla podstawa rządzenia -tej postpolityki Platformy w ostatnich trzech latach .Pewnie maja potwierdzenie jej skuteczności w swoich wewnętrznych sondazach , że Platformie rosnie , gdy Kaczynski sie sroży i krzyczy . Przecież bez straszenia wyborcy konfliktem nie byłoby polityki milosci .
Skoro wystep Palikota nie udał sie -nie udalo sie sprowokowac do konfliktu Kaczynskego aby pokazał swoja złą, wrogą społeczeństwu twarz - trzeba szukac innej bójki do nagłosnienia, temu tez służą wyzwania do pojedynku na "ubitą ziemie czy "na "solówę" . To ciagle ta sama socjotechnika Tuska w kórej Palikot odgrywa dużą role .
Moze chodzi o gonienie króliczka a nie o Prawde . Chodzi o podkreslanie atmosfery walki i przedłużanie z dnia na dzien rozstrzygniecia, trzymanie w napięciu kibicow poprzez stopniowanie emocji - dzisiaj miał być pozew do sądu, okazało sie jednak teraz , ze gdy do poniedzialku Jk nie przeprosi to pozew bedzie we wtorek .. itd. Nie zdziwiłbym sie, gdyby ze wzgledu na naturalne dla Komorowskiego dążenie do zgody Pani Mucha przesuneła we wtorek ultimatum na do środy.
To moze miec dwie zalety:
1/ utrzymanie atmosfery wojny ,korzystniejszej dla PO w ich przekonaniu.
2/ oraz przejecie inicjatywy w jak to mówia - "narracji". Snucie, dawkowanie swojej opowieści , dozowanie emocji utrudnia dotarcie JK do wyborcy ze swoim przygotowanym wczesniej przesłaniem , jest ono teraz bardziej na drugim planie - a jego sztab zajmuje sie pozwem i dyskutuje na polu wyznaczonym przez pijarowcow Platformy.
Kaczynski w ostatnim tygodniu złożyl wiele obietnic ekonomicznych -na wałach obiecal, że gdyby mógł znowelizowałby budżet , dzisiaj w ankiecie dla Faktu Komorowski nie wyklucza podniesienia składki zdrowotnej - gdy obok JK chce zwiekszenia nakladow na służbe zdrowia bez podniesienia skladki . JK moze obiecac ludziom duzo, własciwie wszystko ,tylko od niego zalezy ile -skoro nawet jako Prezydent nie bedzie z tego rozliczany W przeciwienstwie do PO , ktorej nadmierne obietnice moga odbic sie czkawka już w wyborach samorzadowych .W demagogii socjalnej czy ekonomicznej JK obecnie wygra bezpiecznie dla siebie każdy wyscig zbrojen .Teraz trudne sprawy publiczne w jego wypowiedziach maja sie raczej przyjemnie a ich rozwiązanie wydaje sie proste. Dzieki temu sondaze moga mu rosnąc.
Dlatego z punktu widzenia Tuska -może lepiej , aby Kaczynski zajął sie tym pozwem i walką o Prawde niz gloszeniem obietnic elektoratowi i swoją kampania. Poza tym może uda sie kolejny przekaz : wiadomo, ze JK to zły klamca.
W sumie nic nowego Platforma nie proponuje , ciagle to samo.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)