wywczas wywczas
207
BLOG

Jakim Komorowski będzie Prezydentem?

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 23

Ludzie zmęczeni tymi kłotniami, ciągłymi konfliktami z kłamliwym  Kaczynskim i oszalałym  Pisem wystraszyli sie tego piekła jakim byłaby Prezydentura Kaczynskiego, postanowili skończyć z horrorem i wybrali BK na Prezydenta .

Zarysy koncepcji prezydentury  ujawnił Schetyna w wywiadzie dla wtorkowej  GW: ".... potrzebny jest ofensywny, stanowczy Komorowski i stojący obok Tusk, którzy mówią jednym głosem .Czasami maja odmienne zdanie, ale wspólnie rozwiązuja problemy." 

Zatem ta prezydentura finalizowała bedzie jeden z  ostatnich   wątków pijarowskich  Platformy o nazwie "Komorowski samodzielny ".  Akcja ta wybuchła dosłownie jak bomba w zaprzyjażnionej koalicji medialnej nagle, jednego dnia o tej samej godzinie, gdy BK oglosił kandydature Belki nie mówiąc tego nawet PSL-owi i premierowi Tuskowi- który zdumionej widowni potwierdził to osobiscie .  Była to z naciskiem  "samodzielna" decyzja marszałka i ten wątek pijarowski jest eksploatowany do tej pory. 

1/ Komorowski bedzie samodzielnym  Prezydentem.

Gdyby wyborcy myśleli , ze  Prezydent Komorowski ma niesamodzielnie własne zdanie -nie bedzie mozna zajmowac przestrzeni medialnej przekazami a  wyborcom głowy o  jego ważnych dla kraju dyskusjach z Tuskiem.  Bedziemy czytac o tym  kto kogo do czegos przekonał: że na przykład  Prezydent Komorowski rozmawia z premierem albo innym razem usłyszymy,  że Premier gniewa sie na Prezydenta .Moze byc przekaz kolejnego tygodnia : "Premier po spotkaniu z  Prezydentem - czy to szorstka przyjażń ? Jednak pogodzila ich troska o kraj -dobrze, że oboje sa z Platformy ". Zatem bedzie to tradycyjna gra Tuska i jego otoczenia  w dobrego i złego policjanta, na przykład teraz prowadzona Palikotem. W zależnosci od potrzeb  mozna ja nawet bardziej podkręcic oraz  zamieniać się co jakiś czas rolami.  Marszałek jako  "samodzielny" otwiera pole do snucia tego typu  historii na nastepne 5 lat, a zaprzyjaznione media beda sie starały skupic uwage na nowych inicjatywach Prezydenta i na jego stosunkach również z opozycją . Niewykluczone, ze cieżar walki z opozycja wezmie na siebie tez Prezydent i teraz on zamiast Tuska bedzie mówil o Kaczynskim  : "skoro nie pomaga, niech chociaz nie przeszkadza i nie kłamie" . Premier natomiast wróci do polityki miłości.

2/ Prezydent, ktory nie wetuje ustaw.

Dlatego, że ich nie będzie .Jedną z dłuższych akcji pijarowskich Platformy  w ostatnich trzech latach była ta o nazwie  " Prezydent który wetuje ustawy" . Z tego powodu Platforma nie mogła sie zabrac za jakąs modernizacje kraju. To co ,kiedy w końcu będa te ustawy? Warto skorzystac z chwili szczerości Schetyny w tym samym wywiadzie : "Czy iść z tym przed wyborami parlamentarnymi, czy umówić sie,ze idziemy do wyborów z pełnymi szufladami projektów i wprowadzamy je po grudniu 2011 r. ?"  Odpowiedż moze być tylko jedna -partia tak sprawna jak Platforma w utrzymywaniu wladzy  nie podejmie ryzyka trudniejszych reform w roku wyborczym .

3/ Prezydent ściśle wspópracujacy z Premierem.

Bedą wspólnie rozwiazywali problemy . W kampanii wyborczej w 2011  Komorowski bedzie argumentowal, że trzeba wybrac tych , którzy gwarantuja wprowadzenie trudnych reform w kraju, bedzie walczyl o poparcie społeczne dla wielkich projektów  Platformy i zdobywal zaufanie wyborców. Okaze sie , ze tylko Platforma i Donald Tusk moga zmienic kraj na lepsze. Prezydent   bedzie apelowal o zrozumienie , że warunkiem jednak będzie wysokie zwyciestwo wyborcze , poniewaz ewentualny dobry wynik  opozycji zagrozi stabilizacji ekonomicznej kraju w cieżkim czasie kryzysu a przede wszystkim utrudni uchwalanie ustaw .

 Niedługo po wygranych w drugiej turze wyborach , pod koniec wakacji ogłosi razem z Premierem program walki z kryzysem, ktory jak sie własnie okazało- jednak dopadł naszą zielona wyspe wzrostu . Bedzie mianowicie realizowal nowy pijar, nowa narrację Tuska  o nazwie  " platforma walczy z kryzysem" . Ta nowa koncepcja bedzie musiała uzupełnić  ilość strachu w elektoracie  przez eksponowanie zagrożenia   "kryzysem" ,. Trzeba wypełnic luke spowodowana brakiem opozycyjnego Prezydenta i brakiem wiekszego wpływu opozycji na rzady Platformy . Razem z PiSem będzie  on pełnił  dla społeczeństwa role wroga   i wywoływal  strach . Strach  jest  dobry, bowiem jest koniecznym elementem tak zwanej "postpolityki " Platformy. Ponadto bez straszonego regularnie wyborcy niemożliwa bedzie polityka miłości, do ktorej Tusk wróci po wyborczej przerwie .Teraz nie nalezy jeszcze  mówic o kryzysie i realizowac watku o nazwie  "Platforma walczy z kryzysem", między innymi  dlatego , że Marszalek w ciagu ostatnich dwudziestu lat nie wypowiadał sie na tematy gospodarcze a jego gafy potwierdziły brak orientacji w tych kwestiach.  .Najpierw niech wygra wybory.  

4/ Prezydent patriotyczny.

Od poczatku maja , od momentu ataku Platformy i koalicji medialnej na PiS o "zawłaszczanie tradycji patriotycznej " - Marszałek, opozycjonista i potomek starego rodu coraz bardziej w mediach  uosabia najlepsze cechy polskiego patriotyzmu. Może szczególnie dlatego popierany jest przez środowiska lewicujace  i uchodzi w PO za magnes przyciagający establischment lewicy. Sam tez  zaprasza do władzy  tę część SLD , ktora nie popiera swojego kandydata Napieralskiego. Ponadto szampan  w dniu zwyciestwa otworzył tez gen.  Dukaczewski i stowarzyszenie "Sowa"   

5/ Prezydent denerwujacy.

Wpadek bedzie mniej, bo   Marszałek wróci do tego co robił ostatnie 20 lat - spokojnej gabinetowej działalności z przerwami na weekendowe polowania.  Wygłaszał będzie  jak zawsze  krótkie  kilkuzdaniowe  kwestie albo przećwiczone przemówienie bez wolnych pytan. Wpadki w żywych rozmowach zagranicznych wyprostuje tlumacz.

Jednak wielu bedzie denerował tym , ze niezaleznie od okolicznosci i tematu rozmowy mówi zawsze  w taki sam sposób  - z pewnym tupetem , z  zadowolonym z siebie usmiechem, zupełnie jak na szkoleniach przygotowujacych do wystąpień w telewizji. Do tego dochodzi  jeszcze sposób bycia paniska, który zdaje sie dawac do zrozumienia, ze chłopów jednak batożyć nie będzie. Z tego punktu widzania bedzie to raczej radosna prezydentura. Bedzie czasami stanowczo grzmiał, czasami bedzie zatroskanym o kraj  dobrym wujem ,cierpliwie tlumaczacym  elektoratowi koniecznośc popierania Platformy i Premiera i wyjasniającym jakie problemy ze sobą ma opozycja.

Zwykle wyborcy doszukuja sie w kandydacie na Prezydenta tego co w nim jest. Akurat tak sie złożyło, ze zdumieni wyborcy  szukaja w Marszalku tego, czego w nim jeszcze nie ma - oczytania, wiedzy nie ma , empatii tez , refleksu , inteligencji nie ma ,czego jeszce nie ma ? To co właściwie w  nim jest?

Dlatego dla dużej cześci wyborcow nowy Prezydent  bedzie zadowolonym z siebie ale tylko wieszakiem na garnitur i usmiech.

 

 http://wywczas.salon24.pl/195306,pis-znowu-zrobiony-w-konia

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka