Platforma jest w strategicznym impasie . Koncepcja uzasadniania swojej wladzy reklamą negatywna-musimy rzadzic ,bo Pis jest straszny nie dała spodziewanych rezultatów . Wygrywanie rywalizacji przez jazde na konflikt i polaryzacje ,zepchniecie Pisu na peryferia przez tradycyjne umocnienie w oczach wyborcy jego złej geby i wzbudzanie starchu -nie sprawdza sie już tak dobrze..
A innego pomyslu na zdobywanie glosow wyborcy jak straszenie wrogiem - Platforma nie ma , i to chyba od trzech lat. Ciezko bedzie cos wymysleć na poczekaniu . Dlatego raczej PO bedzie dalej budowała atmosferę grozy - "wygrana JK bedzie pieklem " , mnożyła oskarżenia -JK zagraża stabilizacji ekonowmicznej kraju itp.., dalej bedzie szla na konflikt , oskarżajac jednoczesnie PiS o prowokowanie tego konfliktu.
Tusk szczególnie w roku wyborczym przed wyborami parlamentarnymi 2011 r. nie chce zabierac sie za ustawy, za trudne reformy , wcale nie wraca do starej historii ,ze Kaczynski szkodnik bedzie wetowal ustawy . Komorowski tez nie bedzie wetowal ustaw nawet gdy wygra -bo ich nie będzie, o czym Schetyna juz wspominał tydzien temu.
Dlatego trudna dla Patformy jest normalna kampania polityczna polegajaca na reklamowaniu własnych celow politycznych -tego co dla wyborcy chce ona zrobic . Jest problem - nie ma tych pozytywnych celów , poza chęcia rządzenia aby ocalić spoleczenstwo przed wrogim i złym PiS-em. Jesli to działalo przez trzy lata a teraz przestaje - to Tusk z Palikotem byc może weszli na równie pochyłą .
PiS moze teraz pomóc Platformie- i zrobic nacisk na debate merytoryczną. Bedzie to mialo te zalete ,ze wprowadzi teraz swoje pole dyskusji , na swoich warunkach i troche ucieknie z pola o nazwie : "PIS klamie , Pis jest Zły" . Ponadto mówienie przez Komorowskiego o swoich celach pozytywnych , innych niz ratowanie kraju przed opozycja jest dla niego i dla tej partii z naturalnych , powyższych powodów trudne. Po trzecie PiS jest naprawde sprawny w demagogii , na przyklad kampanie troski na walach wygral JK obietnica nowelizacji budżetu ,gdyby mógł. Otóż to - gdyby mógł. Platforma nie moze za duzo obiecac , bo jednak rzadzi i trzyma kase. A Kaczysnki może smiało , bo bez mozliwosci sprawdzenia obiecac dużo, więcej i właściwie wszystko.Procz tego PiS rzeczywiście jest bardziej partią polityczną , jakies pozytywne cele deklaruje , choć z przegieciem w strone sekty wyznaniowej. Natomiast Platforma -to tylko postpolityka , trwajmy przy władzy chocby 100 lat , bo zapomnieliśmy już po co tam szliśmy.
Dlatego debata merytoryczna , pokazywanie co sie chce zrobic dla wyborcow -moze być receptą dla KJ na wygranie drugiej tury.
http://wywczas.salon24.pl/197144,platforma-to-partia-bez-produktu



Komentarze
Pokaż komentarze (4)