Czterokrotnie padlo to nazwisko z ust JK i z wyjątkiem komisji Przyjazne Panstwo - padło w kontekscie nakrecania wojny i konfliktu i potrzeby zmiany polityki przez Platformę .Tak samo Kolenda- Zaleska zapytała wprost BK kiedy zastopuje swojego faworyta i zmieni jezyk .
Odpowiedz BK była standartowa, jak w ostatnich trzech latach zawsze odpowiedz Tuska i całej Platformy -nie mamy wplywu na posla z Biłgoraja , podobnie jak Prezes Kaczynski nie ma wplywu na swoich posłów . Kolenda oponowala mówiąc ze to wiceszef klubu . Marszałek razem z Tuskiem konsekwentnie uparcie cały czas prowadzi te tradycyjna gre w dobrego zlego policjanta , odcinajac sie od Palikota a zarazem go hołubiąc i akceptujac , świadome jak cale kierownictwo Platformy jego istotnej roli w "postpolityce " platformy, szczególnie tej potrzeby nakrecania negatywnych emocji i stwarzania konfliktu .
http://wywczas.salon24.pl/201415,strach-i-inflanty-perpetuum-mobile-polskiej-polityki
Ale ta zdecydowana dezaprobata dziennikarza zawarta w pytaniu i wyrwanie sie dziennikarza przed szereg własnej stacji TVN może jest znakiem pokazujacym, ze konfrontacyjne stawianie na eskalacje wojny i polaryzowanie sceny przez Platforme nie cieszy sie juz takim powszechnym poparciem nawet w tej cześci zaprzyjąznionej koalicji medialnej ?
Moze juz niedlugo równiez wyborcy Platformy zobacza , ze nie sa to ekscentryzmy osoby niezaleznej ,ale konsekwnetnie stosowana socjotechnika w ramach osłony pijarowskiej trwania tej partii przy władzy.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)