Ciekawa sprawa z samodzielnościa Komorowskiego i jego konfliktami z Tuskiem. Każdy na tym forum widzi , że to dęta sprawa z wyjątkiem Pana Kuźmiuka I Czarneckiego
Korzyscią dla Platformy z tworzenia przez najblizsze 5 lat telenoweli szorstkiej przyjazni na szczytach władzy jest odciągnięcie uwagi opinii publicznej od tego co Pis ma do powiedzenia . Lepiej dla Tuska , gdy wyborcy i opozycja beda poruszali sie w jego scenariuszu .
PIs jakby nie tylko nie widzial tych mechanizmów sterowania uwagą i emocjami wyborcy , ale moze byc gorzej - moze i zdaje sobie tego sprawe sprawe -tylko nie widzi potrzeby tworzenia wlasnego przekazu , nie ma nic do powiedzenia wyborcom poza wspominaniem traumy smolenskiej , nie chce zdefiniowac własnych celow politycznych i pokazac je społeczeństwu. Po prostu nie widzi potrzeby narzucania wlasnego przekazu mediom i Platformie . Zadowala sie graniem w filmie wedlug Tuska i Palikota .
W kazdym razie to wodzenie Pisu za nos Palikotem czy "samodzielnym" Komorowskim jest zastanawiajace.Z czego ta nieporadnośc i bierność tej partii wynika ? Moze samo bycie w opozycji wystarczy ? Skoro platforma nic realnego , pozytywnego dla wyborcy nie zamierza zrobic - to wlasciwie czemu miałby robic to PiS ? Moze cała klasa polityczna na tyle oderwala sie od wyborcy ,ze tylko zajmuje sie sobą . Wtedy im większy cyrk , tym dla opozycji tez lepiej . Tylko widownia jakoś nie chce klaskać.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)