Całkiem poważnie - jest nawet taka szkoła budowania wizerunku polityka ,gdzie przedstawia sie go nie jako wyniosły wzór do naśladowania -ale jako zwykłego człowieka , on ma być jednym z nas. Polityk to nie ideał mający budzić wyrzuty sumienia zwykłego człowieka ale raczej jego kolega albo dobry sąsiad. Ktoś z kim każdy może zjeść kolacje no i wypić. Taki grzesznik jak my - na przyklad razem z Berlusconim wielu mężczyzn chciałoby pogrzeszyć a kobietom podoba się jego galanteria i ogólna radośc życia.
Dlatego wcale ten drobny incydent nie musi Marszałkowi Dornowi zaszkodzić , tak jak nie szkodził specjalnie innym w podobnej sytuacji. Wbrew przeciwnie , może przysporzyć mu popularności i rozpoznawalności. Złośliwa radość jego i PiSu przeciwników jest przedwczesna.
Mimo , że nic sie nie stało można zaproponować akcje poparcia i solidarności z Marszałkiem Dornem .
Każda taka akcja ma dwa cele - idee której służy czyli wyrażenie swojego oburzenia i okazanie poparcia oraz drugi -jej przeżycie we wspólnocie. To zebranie sie razem i pokrzepienie się wspólnotą myśli czy na przykład złożeniem podpisów na jakiejś wspólnej liście. Jest to okazja tez do pokazania sie , wygłoszenia przemówienia i dania sobie nadziei na dobry skutek tego protestu. Świat zmieni się na lepsze.
Zatem jutro , o godzinie 19 zbieramy się każdy w swoim domu i łączymy we wspólnocie duchowej. Rekwizyty protestu oczywiste , dowolne i w ilości wystarczającej . Ponieważ nie wiadomo czy Marszałek życzy sobie naszej solidarności realizujemy głównie cel drugi - pokrzepmy się razem we wspólnocie myśli i duchowego poparcia .
Przemówienia już dobrowolne i na samożyczenie. Na zdrowie ! Co druga kolejka za Pana Ludwika .


Komentarze
Pokaż komentarze (39)