Wątpliwości rzucone przez JK w sprawie tożsamość osoby pochowanej na Wawelu będą w przestrzeni medialnej juz wisiały zawsze albo on złoży wniosek o ekshumacje ciała.
Jesli prokuratura zgodzi sie na to , wtedy zapewne też nie bedzie powodów aby odmówiła ekshumacji innych ofiar o które poproszą ich rodziny ?
Jesli do tego dojdzie , odbędzie wtedy się wielki medialny serial ekshumacyjny z informacjami kogo dzisiaj ekshumowano . Badania DNA beda długie , być moze okaze sie w jednej trumnie znajduje sie cialo Y , a moze czesc ciała osoby X , o ile przed zapakowaniem do trumien nie przebadano testami DNA wszystkich czesci , nawet nierozpoznawalnych , ciał . Jeśli nawet przebadano , być może nie umieszczono różnych szczątków w odpowiednich trumnach. Skoro są ciągle problemy z protokołami sekcji zwłok - pewnie w Rosji nie robiono wszystkiego dokładnie . Okaże sie być może , że w otwartych np. 20 pierwszych trumnach znajdują sie ciała np . 24 osób.Trzeba bedzie im urządzic dodatkowe pogrzeby.
Media będa o tym stale mówic, także o ponownych pogrzebach ekshumowanych ofiar.
Przez co najmniej pół roku? Żałoba Smoleńska , przebitki powtórnych ceremonii pogrzebowych z ponownymi przemówieniami , kondukty pogrzebowe , ponowne cierpienie rodzin na grobami i powracające intensywnie wspomnienia strasznej tragedii będą naszym powtórnym udziałem.
Jesli prokuratura zaś się nie zgodzi , wtedy te wątpliwości JK , tak długo w jego sercu przechowywane , nie zostaną wyjaśnione ale właśnie dzięki temu nabiorą szczególnego znaczenia . Będą ujawniać nową i zarazem kolejną tajemnicą katastrofy i pytać -gdzie naprawde jest Prezydent? Kto mógł podmienić zwłoki i gdzie , w jakim celu?
Ponadto , siłą rzeczy prokuratura pokaże ,ze nie chce pełnego wyjaśnienia tajemnicy katastrofy i tak naprawdę nie chce współpracować w wyjaśnieniu całej Prawdy Smoleńskiej.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)