Spodziewam się ,ze ogłoszony jutro raport Maku pogłębi religijną wojnę o przyczyny tragedii. Umocni postawy fundamentalistów wierzących w naciski wymuszające błąd pilota i bardziej utwardzi w zaciekłym oporze ortodoksyjną szkołę zamachową .
Nie będzie żadnej radości z faktu ogłoszenia w końcu większej ilości materiałów zródłowych które można przecież ocenić niezależnie od opinii Maku. Może one są spójne , może wniosą nowe fakty które potwierdza naciski albo nasuną pomysł nowego sposóbu użycia bomby smiersz przez Rosjan ? Mało kto zna się jednak na technice lotniczej i umie to zrobić .
Poza tym nie o to chodzi aby dochodzić prawdziwych przyczyn . W sporach religijnych nie dyskutuje się o własnych dogmatach tylko się je pielęgnuje . Szuka się tylko czegoś co umacnia własna wiarę i prawdy jej potwierdza a nie czegoś co się z nią kłóci . Inaczej trzeba by myśleć ze przyczyną tragedii może być błąd pilota lub awaria ALBO zamach -a to już siedzenie okrakiem na barykadzie. Przecież Chrystus zmartwychwstał albo nie – dopuszczenie naraz obu możliwości na jakiś chociaż czas to szaleństwo .
Wierzący w naciski będą mieli poczucie raczej skromnego sukcesu –może "zamachowcy" mają trochę racji mówiąc , ze Rosjanie oszukali? To trochę wstyd zgadzać się z Makiem : poczekajmy na naszych co teraz ustalą –powiedzą . Wierzący w spisek z kolei będą całkowicie triumfowali – zrzucenie winy głównie na błąd pilotów potwierdza ich najgorsze podejrzenia. Jak bowiem Rosjanie mogą ukryć zamach? Tylko w taki sposób , właśnie mówiąc, że oni go nie zrobili a dowody ukryli. Brak dowodów to dowód najlepszy.
Wszyscy każdym razie włączą jak zwykle swoje sterowane numerycznie obrabiarki i puszczą w ruch te tradycyjnie , nudne i mechaniczne spekulacje - ze Błasik jednak wymuszał , że oczywistą przyczyną mordu jest bomba a to łączy te dwa Katynie. Uruchomia swoje bezmyślne argumenty obronne lub może ładniej -zapory antywirusowe -kto w to wątpi to w zależności , będzie pisowiec albo ubek. Silnie wierzący maja coś wspólnego z programem komputerowym – sztuczny język programu nie może myśleć o samym sobie i zmieniać swoich aksjomatów ,może tylko kontynuować swoja ,opartą na nich prace - tak samo fundamentaliści nie są w stanie poddać refleksji dogmatu wiary. Musieliby się wyrzec samego siebie.
Dlatego raport Maku tylko potwierdzi przekonania uczestników tej religijnej wojny . Niczego nie zmieni za to pobudzi emocje i zwiększy temperature konfliktu , jak zawsze gdy walczy się o tak zwaną „prawde” a nie o prawdziwe przyczyny tragedii.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)