Po raporcie MAKU otwiera sie etap sprawdzania rosyjskich materiałów i zródeł z próbami odpowiedzi co dalej . Poznamy kiedykolwiek przyczyny tragedii czy nie ? Zródła mocno ,troche czy całkowicie zostały sfałszowane jak prze Rosjan jak chcą niektórzy czy tez nie ?
Wyrwanie dochodzenia technicznych ,lotniczych przyczyn tragedii z polityki czysto partyjnej sprowadziłoby śledztwo na tory merytoryczne .To powinna być komisja ekspertów desygnowanych przez partie i zagranicznych . Działająca we współpracy z prokuraturą i akredytowanym Edmundem Klichem.
Dlatego, że politycy Platformy i PiS-u oraz twarde elektoraty tych partii nie są przygotowane mentalnie na wynik dochodzenia niezgodny z ich obecną wiarą w prawdę o tragedii . Platformie ciężko będzie przełknąć brak nacisków lub oczywiście zamach i spisek rosyjski a Pisowi i jego licznym zwolennikom "spiskowym" tak samo będzie ciężko przełknąć brak zamachu i wszystko co nie potwierdza "strasznej" Smoleńskiej Prawdy o właściwościach spisku czyli beda oni mieli poważny problem z akceptacją przyczyn naturalnych .
Obie strony dużo zainwestowały aby przedstawić swoim wyborcom właściwy obraz wydarzeń.Jedni naciski drudzy niekończące się sugestie zamachu i spisku .Dowodów jak nie ma tak nie ma.
Inaczej Polsce być może grozi coś na kształt wojny religijnej ,gdzie walczące strony potwierdzają swoja wiarę i bronią tylko przyjętych dogmatów . Tymczasem badanie przyczyn to proces dochodzenia do prawdy ,której jeszcze nie znamy - ja sie odkrywa w procesie którego rezultat nie jest znany na początku . Obie strony sporu już mają swoja "prawdę" i będą jej bronić jak własnej wiary .Istnieje obawa , ze któraś ze stron nie będzie sprzyjać odkryciu prawdziwych przyczyn.
Bez sprowadzenia tego dochodzenia na pole merytoryczne grozi nam tylko eskalowanie emocji w jałowym sporze Ponadto odpowiedzieć na pytania , sprawdzić zródła przekazane prze MAK mogą tylko znawcy techniki lotniczej. . Dziennikarze czy politycy nie są merytorycznie do tego przygotowani . Moga tylko brnąc dalej w Smoleńska Mgłe. .
Sprawa o charakterze narodowym może zamienić się w proste zarządzanie emocjami tłumu i zwolenników w partyjnym ,partykularnym interesie .To grozi eskalacją wzajemnej społecznej nienawiści i do prawdy nie przybliży skutecznie .Wręcz przeciwnie , ona może utonąć w politycznych przepychankach , zwłaszcza w roku wyborczym.
To sprawa narodowa wymagąca zjednoczenia sie ponad podziałami. Merytoryczni eksperci z doświadczeniem desygnowani przez partie , wspomagani przez neutralnych zagranicznych odpowiedników rozstrzygnęliby i uporządkowali te sprawy lepiej i szybciej.
Obecnie jest mało prawdopodobne aby politycy ,partie polityczne ,dziennikarze i media oraz kibice polityczni dali radę podołać temu zadaniu.



Komentarze
Pokaż komentarze (46)