wywczas wywczas
3010
BLOG

To już ostatnia hipoteza zamachu Macierewicza?

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 90

 No i jest już jakby  oficjalnie ogłoszona czy podbita w mediach dzisiaj przez Macierewicza i Rogalskiego hipoteza zamachu-nie zamachu,  czyli naprowadzania na śmierć, błędnym potwierdzaniem kursu i ścieżki przez kontrolerów.. Przedstawiona wcześniej też w parlamencie europejskim.. 

Nie wiadomo czy to zamach czy błąd ludzki bo trzeba jeszcze ustalić świadome sprawstwo kontrolerów .Próbował ustalić to Macierewicz mówiąc : trzeba dowiedzieć się jakie instrukcje miał oficer FSB z Moskwy  od swojej centrali z Moskwy gdy rozmawiał z kontrolerami w Smoleńsku . Podejrzewam, ze będzie to dosyć trudne   i nie bardzo wiem jak Macierewicz będzie to chciał zrobić . O nagraniach satelitarnych rozmów i dowodach innych nie wspominał. Ponadto w przyszłym tygodniu maja być opublikowane rozmowy z wieży przez Millera ,trudno sobie wyobrazić aby one te  moskiewskie, oficerskie instrukcje  pokazywały. To świadome sprawstwo ciężko będzie ustalić  dlatego lepsza jest formuła "naprowadzania na smierć"  Brzmi to jak zamach ale prawnie zamachem nie jest  a naród i tak zrozumie.O to chodzi. 

Cieszy  ,ze jest to pierwsza hipoteza zamachu czy nie zamachu-ale jakoś  uzasadniona obliczeniami i materiałami eksperckimi pokazujacymi podawanie  błędnej scieżki .   To już sprowadzi rozmowe ze spekulacji blogerskich na tory bardziej fachowe , argumentów technicznych i osób znających się na lotnictwie.. Hipoteza naprowadzania na śmierć może mieć jednak   dwa słabe punkty :

-funkcjonuje tylko razem ze sztuczną mgłą / jeśli miałby być to zamach ,sprawstwo celowe/ .A ta jest na razie spekulacją i hipotezą -argument Mec.Rogalskiego taki , ze mogła być  ,bo nikt nie udowodnił iz  jej nie było -nie jest przecież argumentem na to ,  ze  ona była. Brak dowodu nie jest dowodem. W sumie myślę, ze wiedzę operacyjna można by uzyskać chyba  łatwo /?/ - nawet teraz nie jest skomplikowane prywatne pobranie próbek gruntu z jaru i ich przebadanie. Fakt ,ze nie zrobiono tego wcześniej nie jest jeszcze dowodem, że wtedy sztuczna mgła była.

- funkcjonuje z tezą ze piloci nie są  odpowiedzialni za samodzielną ocenę  ,bez kontrolerów, swojej  wysokości do pasa. Bowiem nawet jakby kontroler ich  żle naprowadzał , oni tez maja obowiązek odejść ,gdy na 100 metrach na własne oczy nie widza pasa.Skąd maja wiedzieć ze są na tej wysokości gdy przez okno widać tylko mgłę ? Własnie po tym przyrządzie- po wysokosciomierzu barometrycznym . Jako laik sprawdziłem w rozmowie z pilotem : dowiedziałem sie  , tak -pilot ma obowiązek sprawdzać ten wysokościomierz , który ma  być ustawiony prawidłowo i tak samo działać. Piszę to jako laik ,wiec ewentualnie proszę  mnie poprawić - w każdym razie to sprawa pilota wiedzieć tez, gdzie on jest a nie tylko wierzyć kontrolerom.  Dlaczego go nie obserwowali ? Czy wyglądali  przez okno szukając ziemi  i   nie patrząc na wysokościomierz ? Czy on żle działał?  Nie wiadomo.Może to wskazywać na jakieś zaniedbanie   pilota ale też wcale  nie musi, jeśli  przyrząd był niesprawny czy w grę wchodzą inne przyczyny jego braku odczytu.

Takie może będą  kontrargumenty  gdy hipoteza naprowadzania śmierć będzie bardziej oficjalnie dyskutowana.

Cieszy to ,ze przynajmniej  część tej hipotezy nie jest spekulacją a rozpoczęcie przez Macierewicza  oficjalnego otwartego i jawnego jej głoszenia jest dobre bo przyspiesza procesy dochodzenia do prawdy . . W dyskusji u Pospieszalskiego jej nie ujawnił.

Co z innymi hipotezami  ,bombami niewykrywalnymi ,dobijaniem rannych i masakrowanie po śmierci ciała Błasika w kabinie przez czekistów ? Ciężko je będzie udowodnić  , ich autorzy nie pokazują  praktycznej drogi która mogłaby by do tego doprowadzić choć mogą  w swoje hipotezy wierzyć  jakby były udowodnione.Wrak po sprowadzeniu do Polski będzie przebadany pewnie na obecność materiałów wybuchowych konwencjonalnych ale bomby niewykrywalnej się nie wykryje . Jeśli można ją wykryć tylko po badaniu płuc zmarłych ,a tego nie zrobiono. Chociaż lepiej gdyby o szansach  dowodowych bomb wypowiadali się nie blogerzy znad klawiatury czy niżej podpisany ale biegli od badania materiałów i śladów  bomb  ,z imienia i nazwiska.

Ponadto zawsze zostaną:

-hipotezy  też zamachów niewykrywalnych  ale to błąd  błednego koła logicznego ,skutecznie obnazony przez naukę i praktyczne życie  i nie warto się  nimi  tego powodu zajmować . Na przykład : u mnie w ogrodzie wylądowało  UFO ale odleciało.Jak mi nie udowodnicie ,ze to nieprawda -to znaczy ,ze to prawda.Poza tym  udowadniać  istnienie faktów rodzących skutki prawne musi ten kto fakt podaje.Oczywiście spekulować  , przypasowywac rożne hipotezy można ,pewnie  także należy , ale tak  jak w tej hipotezie o czekistach dobijających rannych  - czasami ich autorzy w nie wierzą  tak jak w prawde.

- .zostaną tez hipotezy religijne ,to znaczy wnioskowania faktów z zasady ogólnej .Skoro  Rosja straszna jest  i zawsze kłamie i oszukuje -teraz tez to robi. Skoro wszystkie spotkane kruki były czarne to i następny czarny. A to nieprawda. Na tej podstawie mówi się,  ze skrzynki w Moskwie zostały sfałszowane .Wolałbym dowiedzieć się  tego z laboratorium po badaniach, gdy do Polski dotrą a nie od jakiegoś  blogera czy polityka.. Ponadto hipotezy fałszowania wszystkiego nie biorą  tez teoretycznej możliwości , ze przyczyny tragedii mogą być naturalne i Rosjanie wszystkiego nie musza fałszować . Możemy powiedzieć  ze tak je sfałszowano ,ze nigdy tego nie odkryjemy -ale to błędne koło logiczne i nie ma sensu się  tym dalej zajmować.

Dlatego to hipotezy religijne ,ponieważ  wroga i Moskwę  ustawiają na pozycji Boga wszechmocnego sterującego wszystkim. Skoro Bóg może wszystko to co zrobi ? - praktycznie  Pan Bóg ograniczy się do tego  co blogerowi  do głowy własnie wpadnie.Z ogólnej  zasady wnioskuje on  przecież  dowolne fakty.

Poznać  przyczyny tragedii na obecnym etapie mogą  fachowcy  od lotnictwa ,kryminolodzy badający materiały MAKU , czy inne  zródła gdy je dostaniemy. Także polski rejestrator. Natomiast wątpię aby mogli  to zrobić fachowcy od spekulacji czyli blogerzy.Owszem ,wyłapać sprzeczności ,wstępnie coś ocenić  i postawić  pytania mogą i to zrobili  -wielka  praca.

Jednak tak jest  w świecie ze to fachowcy od lotnictwa i laboratoria badają przyczyny techniczne katastrof lotniczych i może ten czas idzie teraz powoli w Polsce.W miarę napływu zródeł i materiałów do własnej oceny po raporcie MAKU.

Czy to ostatnia hipoteza zamachu ? Nigdy nie będzie nowej,  innej niż tylko spekulacja ? Myślę że tak .Nowe takie jak ta obecna,  chociaż  częściowo uzasadnione hipotezy ,  wymagałyby jednak zaangażowania w prace fachowców od lotnictwa , kryminologów i dostępu do zródeł. Będą wymagały ekspertów  znających sie na lotnictwie który podpiszą  sie imieniem i nazwiskiem i je  obronią  .   A to już nie blogerzy  .

Chociaż nigdy nie mozna mówić nigdy .

 

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (90)

Inne tematy w dziale Polityka