" Normalna praktyką jest schodzenie do 100 metrów . Rozkaz odchodzenia został wydany ale poza tym Rosjanie Polaków wprowadzili w błąd ,to nie ulega żadnych wątpliwości ."
Tak dokładnie brzmiało zdanie Jarosławo Kaczyńskiego. Póżniej jeszce dodał - "w najwyższym stopniu podejrzana katastrofa ."
Jest to wewnętrznie sprzeczne , bo jeśli piloci postanowili odejść,przestali zwracać uwagę na sprowadzanie ich przez kontrolerów na pas./ coś w samolocie stało sie potem , jeszcze nie wiadomo /. Krótko mówiąc to co według Kaczyńskiego nie ulega żadnych wątpliwości nie jest w ogóle możliwe.
Ale ważna zmiana -sztuczna mgła już prawdopodobnie jest nieaktualna , Prezes także w Sejmie mówił o katastrofie jako " wypadku" . Sztuczna mgła została po to wymyślona aby były znamiona celowości działania i pokazać lepiej elektoratowi zagrożenie zamachem . Powód powstania sztucznej mgły mógł być jednak inny - Dubieniecki może zgłosić do prokuratury podejrzenie zamachu tylko wtedy jeśli ma podejrzenie celowości działania czyli jakiś fakt pokazujący intencje zamachu - jedynym takim możliwym powodem może być obecnie podejrzenie sztucznej mgły. .Bez tego nie może tego wniosku złożyć . Akurat pasowała do niezgodności w wyliczeniach toru samolotu i nagle wszystko ładnie się złożyło - naprowadzanie na śmierć ze sztuczną mgłą , gdzie mgła to dwie pieczenie na jednym wypadku.
Dlatego porzucenie sztucznej mgły może świadczyć o zmianie retoryki ,Pis już nie będzie mówił o zamachu . Wynika to chyba z faktu, ze nie będzie już nowych jego hipotez. Za trudno obecnie je zrobić .Nastąpił bowiem wypływ materiałów nowych faktów oraz publiczna o tym dyskusja. Dlatego nowe hipotezy zamachu mogą zrobić fachowcy od lotnictwa z dostępem do zródeł ,którzy nie podpiszą się po byle czym a nie blogerzy w Gazecie Polskiej . Ci teraz mogą jeszcze krytykować za JK niszczenie dowodów "wszystkiego" , ale nie sa wstanie niestety zbadać katastrofy z punktu widzenia możliwego zamachu .Mogą jak to robili i tez robią -tylko konfabulować o czekistach, poza tym ich wszystkie inne niż dobijanie rannych teorie i analizy od czasu katastrofy nie brały pod uwagę prostego faktu ze pilot ma w samolocie wysokościomierz aby go używać .Pomijano ten punkt bo nie potrafiono go wyjaśnić , jak to blogerzy śledczy .
Czy retoryka zamachowa będzie wygasała mimo, że nie będzie sensownych hipotez zamachu ? Będzie do wyborów potrzebna ale z drugiej strony nie będzie już w stanie przekonać nikogo więcej niż tylko wierzących w zamach .Wiec będzie kierowana raczej tylko do swoich .



Komentarze
Pokaż komentarze (35)