Blogerzy na Salonie 24 choć odważnie i z poświęceniem zajmują się spiskami , zamachami i agenturą -sami jednocześnie się boją .Wyrażnie było to widać czasie nieudanego szukania żyjących z własnych imieniem i nazwiskiem ekspertów lotniczych Macierewicza . Na przykład jeden z blogerów oznajmił, że wie kto jest tajnym ekspertem Macierewicza ale nie może powiedzieć . To kwestia zaufania , może piszący te słowa jest agentem FSB? Eksperci muszą pozostać tajni -to może być sprawa życia i śmierci ,mogą skończyć jak Eugeniusz Wróbel . Prawdopodobnie zamordowali go agenci FSB za hipotezę ,ze wrak w Smoleńsku to nie ten samolot.
Czego tu sie bać, gdy tak się spaceruje w miękkich kapciach miedzy pokojem z komputerem i kuchnią ? To może jednak nie kwestia strachu tylko poczucie wagi spraw którymi bloger się zajmuje.? Posiadania specjalnej i tajemnej wiedzy o zagrożenia agenturą , dokładna znajomość raportu Burdenki i ostatniej książki Suworowa . Głębokiej wiedzy na temat wroga.
Jednak trzeba trochę czasami odwagi .
Inaczej nie zobaczymy nigdy na Discovery Science ujęcia stojącej grupki blogerów z klawiaturami w ręku i zwracającej sie do nich z pytaniem rozentuzjazmowanej ładnej reporterki : To Wy naprawdę wykryliście i udowodniliście ten zamach ? Sami , znad klawiatury? To Wy jesteście niesamowici !!!



Komentarze
Pokaż komentarze (54)