Red.Sakiewicz dzisiaj proponuje Pisowi dalsze polaryzowanie politycznych emocji i kryteria uliczne z czytelnymi moim zdaniem sugestiami zamiany Krakowskiego Przedmieścia na Plac Tawhriri .
To może też ewentualnie układać sie w plan dojścia do władzy Jaroslawa Kaczynskiego , troche innymi metodami niż te banalne i nudne staranie sie o względy wyborców .
Pisze Sakiewicz : "Co więc zaproponować tym, którym na chleb nie starcza, a sprawy polskie mają w małym poważaniu? Trzeba im oczywiście zaproponować chleb – wtedy to oni najbardziej będą umierali za Smoleńsk, ci jeszcze mniej będą skłonni słuchać umiarkowanych rad."
Dla prawdziwych elit określanych przez Gazete Polską ceny chleba są mniej ważne niż walka o Prawde Smoleńską ,o godnośc i honor . Pewnie dlatego choć do 10 kwietnia daleko , juz dawno Sakowicz wezwał swoje elity do kulminacyjnych obchodów 10 kwietnia z poprawką 18 kwietnia na Wawelu. Pod swoim patronatem.
Pisze : "Elektorat lubi albo święty spokój, albo jasne sytuacje. O świętym spokoju już chyba nikt nie myśli, niech więc przynajmniej będzie wiadomo, o co chodzi."
Wię o co może chodzic ? Wygląda na to , że o dalszą cięzką polaryzację i grzanie emocji politycznych oraz podział na "my elity" posiadające prawde i na "onych " bez prawdy. Tam zawsze na Krakowskim Przedmiesciu przecież Pisowi chodzi o "Prawdę" . "Oni" ,którzy stawili sie tłumnie rok temu ,teraz już nie przyjdą -to nie dla nich . Elity moga spotkać co najwyżej swoje kontrpochody od jakichś Tarasów . Czy to bedzie dobrze? Tak, w tej koncepcji wygrywania wyborów gdzie " ma być wiadomo o co chodzi " , a potem do elit maja dołączyc ci biedniejsi, umierający za Smoleńsk gdy chleb im sie obieca -będzie świetnie. Chodzi o to, aby wejśc na spirale rewolucyjną społecznych nastrojów . Może ktos kogoś pobije ,może przypali papierosem ? Gdy obrońcy krzyza już zrezygnowali, Prezes nagle przypomniał sobie o kobiecie rzekomo przypalanej papierosem przez nienawistnego wroga. Gdyby teraz wrogowie PIsu dali więcej dowodów swojej takiej nienawiści do Prawdy Pisu - ona byłaby jeszcze bardziej eksponowana , ważniejsza i prawdziwsza . Emocje i sprawiedliwy gniew byłyby wieksze .
Taka teraz może być polityka Jarosława Kaczynskiego .Elity Sakowicza będą mocniej grzać emocje i polaryzować .Przygotowania do miesięcznic i przygotowania tez do kontrpochodów przez wrogów Prawdy będą budować napięcie . Potem ktoś z elity może ucierpiec w walce o honor ,o godność i tym samym dac swiadectwo Prawdzie oraz pokazac lepiej nienawiść i fałsz wrogów Jaroslawa Kaczyńskiego. Równolegle Prezes bedzie sie otwierał na centrum wyborcze czyli mówił o chlebie dla tych biednych .O programie gospodarczym i możliwej koalicji nawet z Platformą.
Prezes da alternatywe .Może uda sie te obie drogi połączyc dajac wybór : albo rewolucja na całego w wykonaniu elity Sakowicza oraz ludzi na ktorych red. Sakowicz liczy , czyli tych, którzy jego zdaniem tylko " za chleb" będą chcieli umierać za Smoleńsk - albo Jarosław Kaczyński deklarując poskromienie swoich tłumów elit - zaproponuje wszystkim pozostałym i całemu narodowi rząd porozumienia narodowego. Albo rewolucja albo kompromis polityczny i oferta dla pozostałych partii. Według red.Sakowicza i Pisu winnymi polaryzacji i spirali emocji będą oczywiscie wrogowie Pisu , dlatego Jaroslaw Kaczynski może wystapić nawet w roli męza opatrznościowego ratujacego kraj . Może byc przywódcą który chce Rządu Zgody Narodowej.
To całkiem realny plan ,ale czy możliwy i czy naprawde zamierzany? Czy to tylko fantastyka polityczna i troche burd ograniczonych do Warszawy ? Zobaczymy co będą robiły elity Sakiewicza -to one mają być zaczynem rewolucji i walki o honor.



Komentarze
Pokaż komentarze (30)