Mainstream bardzo zadowolony z wyciągnięcia przekrętu jakim było ułaskawienie Adama.S. Można teraz kojarzyć Lecha Kaczyńskiego z nieuczciwym nepotyzmem albo z opinią słabego menagera ,nie potrafiącego zapanować nad personelem. Dłubanie w rysach na jego wizerunku budzi emocje i zainteresowanie -a to oglądalność ,dlatego w mediach serial ten potrwa długo nie tylko z powodu interesu politycznego. Przeciwnikom Pisu daje tez satysfakcje fakt , że PIs krytykujący zwykle konkurentów politycznych z pozycji moralnych złapany został na grzechu .
Co byłoby dla Pisu lepsze w tej sytuacji ? Pójść w zaparte mówiąc :"Polacy nic sie nie stało" czy tez niuansowac sprawe -owszem był drobny przekręt ale nawet Nałecz podkreśla , że nie wyobraża sobie aby Prezydent wiedziął co podpisuje , w domyśle -został przekręcony przez swoich ludzi.
Stare zasady jednak mówią , że nie należy w mediach dzielić włosa na czworo . Podobnie gdy żona nakryje meża z inną kobietą on powinien powiedziec -kochanie ,ona naprawdę rzuciła sie na mnie ,to nie ja. Ludzie lepiej też rozumieja obrazy czarno białe , jasne i proste komunikaty .
Dlatego Hofman na dzisiejszej konferencji Pisu mówi, że nic sie nie stało. Adam S. zwrócił ukradzione pieniądze ,pomaga charytatywnie niepełnosprawnym a zięć Św pamięci Prezydenta w żadnym momencie, według Hoffmana, w tej sprawie sie nie pojawia . Sprawa jest czysta i normalna więc powinna być już zakończona.
No i najwazniejsze -zwrócenie uwagi na interes przeciwnika - to "walka o niszczenie pamięci mojego św.pamięci brata przed 10 -tym kwietnia" , z puentą moralną - "to haniebne" - mówi Jarosław Kaczyński . Każdy kto wypowie sie o Adamie S. i Dubienieckim musi zastanowić sie teraz , czy postawi się po stronie dobra czy po stronie zła.
Podobnie było przy sprawie ułaskawienia Słowika czy Vogla , też poruszanie tych spraw tłumaczono interesownością swoich przeciwników politycznych , ale takiego lania sosu moralnego i krzyku o hańbie nie było. Potępianie przeciwnika z pozycji moralnych to jednak głównie specjalność Kaczyńskiego i PIsu.



Komentarze
Pokaż komentarze (32)