Libicki w swoim wpisie nawołuje do jakiegos racjonalizmu w szukaniu przyczyn katastrofy i wykpiwa teorie spiskowe.
Patrząc jednak z punktu widzenia PJN to chyba dobrze ,ze ta partia odcina sie od spiskowo-zamachowego Pisu. Ten elektorat nie zagłosuje i tak na PJN , bo traktuje ich jako hołote od Putina , ruskie gnidy ,jako zdrajców , prawie wspólników Putina w tym wielkim dziele opanowania Polski przez czekistów ,do czego drugi mord katyński był zaledwie wstępem.
Zarazem dla elektoratu umiarkowanego obraz PJN jako partii przyklejonej do twardego Pisu Macierewicza i Sakiewicza , tej paranoicznej i nieracjonalnej sekty Smoleńskiej jest absolutnie niaatrakcyjny ,choćby z tego powodu nie zagłosuje on na taki bliżej nieokreślony Pis light..
Wiec z punktu widzenia budowy wizerunku tej partii i gry wyborczej to może byc dobry kierunek.Podobnie gdy Migalski stawia PJN w opozycji do Platformy i Pisu naraz - w momencie gdy krytykuje kabaretową Pitere i nieskutecznego ,ale z zamiłowaniem do putinad -Kamińskiego z Pisu .
PJN powinno sie odróżniać od innych graczy , mieć własną osobowość i wizerunek interesujący dla elektoratu umiarkowanego, który jest ich targetem. To chyba dobry kierunek.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)