Tak ,barbarzyńskie sprzątanie dowodów serca i pamięci wyglądało fatalnie.Tak jakby ludzką godność wrzucic do worka od śmieci .
Ale czy etosowe spory moga byc rozwiązywane praktycznie ? Od ktorej godziny maja sprzątac te znicze i kwiaty z Krakowskiego Przedmiescia aby uczuc tam obecnych , wspominających co miesiąc tragedie nie ranić .Aby nie stac tam gdzie stało ZOMO .
Czy na przyszłośc będzie dobrze jesli te czynnosci zaczną sie póżniej , od 4 rano a i beda zakończone do 6 rano? Może możliwe jest porozumienie głównych sił politycznych , aby przesunąc te godzinę na 5 -tą rano , ale trzeciego dnia po każdej miesięcznicy , nie tej samej nocy.
Nie powinien to byc jakis szczególny problem techniczny przecież , można sie chyba co do najwyższych wartości czasami dogadać. .Tym bardziej , ze inne i wielkogabarytowe dowody pamięci jak transparenty z napisami "precz z ruskimi gnidami od Putina " albo " przeciw zdrajcom " czy jakoś podobnie , czczący pamięc i żałobę zawsze zabierają ze sobą do domu.
Jest więc wyjątkowa tym razem szansa na jakieś praktyczne rozwiązanie problemów zawsze trudnych do roztrzygnięcia , jakimi sa konflikty o wartości i prawdę.Wystarczy tylko uzgodnić godzine sprzątania. Wszystkie siły polityczne jak Sejm ,Rzad , partie polityczne , Prezydent powinny sie tym zająć. Niech coś w koncu zrobią pożytecznego.



Komentarze
Pokaż komentarze (40)