wywczas wywczas
819
BLOG

Sakiewicz kontra ksiądz Mądel .Wróg to świetny gadżet.

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 18

Sakiewicz  pisze : "Ojciec Krzysztof Mondel, jezuita, na Salonie24 wylewając na mnie kubły pomyj, wystąpił w obronie Władimira Putina. Prawdę mówiąc, po przeczytaniu jego komentarza pierwsze, co zrobiłem, to upewniłem się, czy ostatnio nie zmieniał zajęcia."

Z tego wynika ,ze ktoś , kto krytykuje Sakiewicza jednoczesnie broni Putina . Skoro nie można bronić Putina -  nie można więc krytykowac Sakiewicza. Powiedziec coś nie  tak o Gazecie Polskiej to tak jakby bronic układu moskiewskiego. Na tym przykładzie można dostrzec cudowne zalety operowania wrogiem i korzyści z czegoś , co można okreslic mianem polityki paranoicznej .

Gdy juz jest ten straszny wróg mozna sie nim tak własnie sie elegancko zasłonić -to bardzo uniwersalne  bo może zrobic to każdy , niezaleznie od tego kim jest , co umie , co robi i co  mówi.  Nie musi także samemu niczego uzasadniac i sie nadmiernie męczyć dyskusjami . Po co , skoro  jego zdaniem adwersarz działa  w interesie wroga , zatem ma złe intencje. Walczący z wrogiem stawia sie własną decyzja na czele dobra , bezdyskusyjnie. To tylko on rozsądza  to dobro i zło , nie podoba sie ? -to znaczy , ze jestes po stronie wroga , może jesteś jego agentem.  Taki prymitywny szantaż moralny ustawia adwersarza i weksluje spór na na temat zastepczy i zamykajacy dyskusję ,przecież wszyscy wiemy , że Putin to zły czlowiek -to tez więc jest dobre rozwiązanie dla leniwych.

Inna korzyść to przydanie sobie szczególnego znaczenia  według powiedzenia -pokaż mi swoich wrogów -powiem Ci ,kim jesteś .Wiec nalezy ich miec jak najwiekszych i stale powiększać oraz  dużo o tym mówić , potegujac grozę.  Łatwo wtedy samemu autokreowac sie na lidera spoleczności walczącej z wrogiem -ten najbardziej krzyczący i radykalny staje na czele ruchu. Następna zaleta -strasząc wrogiem , pozyskuje sie tez przerażonych zwolenników , także  czytelników w tym przypadku -to ładny , dynamicznie samorozwijajacy sie rynek .Im więcej osób uwierzy w spiski i zamachy wroga -tym więcej bedzie czytało Gazetę Polską , im wiecej będzie czytało -tym ich wieksza ilośś  uwierzy w spiski i zamachy ,w potęgę przeciwnika  i autorytet swojego lidera ,ktory ich do walki prowadzi. Tym chętniej bedą dalej czytać. Taki wygodny wehikuł  biznesowy ale tez polityczny dla Sakiewicza wzmacniajacy jego pozycje  w twardym PiSie. Inna jeszce korzyść  dla leniwych - mozna sobie wrogiem wszystko wytłumaczyc -swoje na przykład niepowodzenia /on stale przeszkadza/  , wszystkie niejasnosci normalnie wymagające jakiejś pracy /on stale spiskuje i działa tajnie/

Tak ,  wróg odpowiednio i sprytnie użyty to ciagle fantastyczny gadżet ,chociaż opatentowany juz pradziejach. Faktycznie jednak nie ma wiele  to wspólnego z realistycznym  postrzeganiem zagrożeń i realnym działaniem.Polityka paranoiczna  sprawdza sie  głównie w interesie jej autorów .

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka