wywczas wywczas
1569
BLOG

Kto jest agentem- Ścios czy ŁŁ ?

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 38

 

 Na spiskowej prawicy , w tym środowisku  kilkunastu tysiecy prawicowych blogerów,  na róznych portalach cały czas trwa zabawa w szukanie agentów,  najcześciej wsród swoich rozmówców na blogach  .Ten kto ich znajdzie najwięcej  na swoim blogu , najbardziej jest przenikliwy i o wrogu wie najwięcej - cieszy sie wtedy najwiekszym szacunkiem wśród spiskowej blogerskiej braci . Tak jak Aleksander Scios. Znależć   agenta , ubeka , trolla , pożytecznego idiote to nie tylko  dowód patriotyzmu  i czujnego zaangażowania ale przede wszystkim przydanie  znaczenia swoim słowom  . Znaleziony agent to najlepszy dowód  własnej prawdy, to jak pieczęć zamykajacą tylko chwilowo  otwarty worek watpliwości. Nic dziwnego , że wielu blogerom ubecy potrzebni są jak tlen . Liderem spiskowej opinii można zostac też  pokazując dokładnie  jak nasz wróg spiskuje -im bardziej malowniczo i sugestywnie odmaluje sie jego potęge tym lepiej. Tak jak Łażący Łazarz.

Który z nich jest agentem -  Pan Nikt  /znany z tego nicka Aleksander Scios / lub żywy człowiek Łazacy Łazarz -czy tez obaj.?

Gdy Ścios orzekł całym swoim tyle razy potwierdzonym autorytetem , że to ŁŁ jest agentem - ten odwinął sie mówiąc o Ściosie jako o zakamuflowanym Pułkowniku Baczku , agencie powiazanym z WSI . Na tę okoliczność  sam Pułkownik Bączek ujawnił sie pod nickiem Bączek , mówiac ze  data 5  pażdziernika jakiegoś roku to przypadek . Tak , to prawda tego dnia skonczył prace w kontrwywiadzie wojskowym i tego samego dnia pojawił sie tez pierwszy wpis nicka Scios - ale on ,nick  Bączek , na pewno nie jest  nickiem Sciosem,  natomiast jego zdaniem  agentem musi byc ŁŁ .

Żywy czlowiek kontra nicki . Mamy fantastyczne reality show pod tytułem:  kto jest agentem ?   A może obaj  /czy juz teraz troje ? / sa agentami a cała intryga to kłótnia dwu służb czyli walka o wpływy , o pieniadze czy pozycje polityczną. Możliwe też,  że żaden,  a takie insynuacje to tylko zwykły konflikt  o pozycje lidera opinii w paranoicznym stadzie - najłatwiej konkurenta  w takim środowisku wyeliminować pokazując jako wroga wszystkim pozostałym. Tak robiła SB - zwerbowany rozpuszczał plotki mówiąc o tym niemozliwym do zwerbowania  jako o faktycznie zwerbowanym , to wtedy go izolowało w środowisku a zwerbowany stawał sią przywódca grupy , ponieważ najlepiej ze wszystkich wroga zlokalizował.

Czy  w tym ciekawym reality show oni sami  rozpoznają swoja tożsamość  i dowiedzą  który z nich jest naprawde agentem czy tez widownia ma zająć  pozycje sprawiedliwego sędziego i pokazać palcem na  prawdziwego zdrajcę?

To prawdziwa medialna dżungla luster ale blogerzy śledczy tak zawsze chętnie wskazujący  agentów , ubeków i trolli na pewno dadzą  radę. Także  tym razem. 

 

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (38)

Inne tematy w dziale Polityka