Pan Aleksander zbiera swoje zasłużone hołdy i słowa podziwu oraz wdzięczności , gdy kolejny już raz poprawił Nowemu Ekranowi :
-Dzięki za pogonienie ćwoków!
GP musieli podczepić, bo bez motywu nie ma sprawcy. A wrabianie p. Bączka najlepiej pokazuje jakie to swołocze.
- To prawda. Atak na osobę Piotra Bączka nie pozostawia żadnych złudzeń.
Dziękuje - odpowiada Pan Aleksander.
Jedne ćwoki sa gonione a szanowani blogerzy wstydzą sie , że dopiero teraz przejrzeli na oczy . Nie rozumieli, nie przeczuwali , że NE to rozbijanie jedności partii i ukryta, podła gra operacyjna . Taaaki wstyd... jak u blogera Seawolfa :
Kiedyś pisałem, że jestem dumy z tego, ze tam pisze od poczatku, teraz mi wstyd.Głupi byłem, ot i wszystko. Każdy sie może pomylić.
Taaak ... ważne aby ktoś jasno powiedział co jest dobre a co złe , piszą wdzięczni komentatorzy:
Długo jeszcze "niezależni i myślący" pozostawali by w błędzie i wędrowali po manowcach "trzeciej drogi" gdyby nie wyjaśnienia Pana Aleksandra!
Ćwoki trzeba gonić, tak jak Pan Aleksander gdy pisze do blogera TU 154 EU
Proszę nie nadużywać mojej cierpliwości. Nie zwykłem odpowiadać na prowokacje głupców udających inteligentnych czytelników.
Po chwili było juz po ćwoku , dodaje Pan Aleksander - Trolle nie są tu karmione, a TU154.EU definitywnie zakończył już swój występ.
Ze swołoczą trzeba czasami ostrzej /Do Mariovan/ :Na tym blogu nie udziela się odpowiedzi chamom i prowokatorom


