wywczas wywczas
760
BLOG

Czy Prezes Kaczyński panuje jeszcze nad swoją partią?

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 28

Nie pierwszy raz Ziobro prowadzi własną grę.... To były indywidualne wystąpienia europosłów nieuzgodnione z nikim :  Kurskiego ,Cymańskiego ,Piotrowskiego i Wojciechowskiego , mówi szef sztabu wyborczego Pisu  Poręba . 

Sakiewicz nie deklaruje juz miłości do Pisu a Lisiewicz w ostatniej Gazecie Polskiej pisze : Ale dzis prawica bardziej niz zjednoczenia potrzebuje oddzielenia. Ziarna od plew .Lista plew , gotowych zdradzić polską racje stanu , była w historii Pisu kompromitująca długa . 

Czy Prezes był  niezadowolony z Pana wystapienia ? ,przecież mówił,  że Pis nie będzie przenosił sporów krajowych na arene miedzynarodową -pyta Ziobrę Rymanowski . Ten odpowiada : Panie redaktorze , Prezes jest przywódcą partii i doskonale zdaje sobie sprawę , ze w Europarlamencie porusza sie sprawy wewnętrzne .

Czy Jaroslaw Kaczyński nie panuje już nad partią ? 

Fedyszak Radziejowska , inni inteligenci  Pisu  czy również  tak zwany Pis umiarkowany w mediach narzeka od dawna na niespójnosc przekazu i taktyki wyborczej .Prezes miał się otwierac na centrum wyborcze i w tym celu zrobił zakupy w sklepie , pisał felietony o clubbingu , blogował. Sakiewicz natomiast  zawsze był zwolennikiem kursu radykalnego-  pisał w lutym o zwyciestwie które  ma przyjśc dlatego , że ci dla których Smoleńsk wazniejszy jest od chleba , pociągną za sobą tych,  którzy już chleba będą mieli za mało .  Pis umiarkowany kierując sie natomiast  tradycyjnymi opiniami marketingu politycznego,  mówi coś przeciwnego  - radykalizm zawsze będzie wykorzystany skutecznie przeciwko Pisowi , odstraszy centrowych wyborców , to młyn na wodę Platformy.

Jednak sam Prezes w swojej retoryce nie tylko smoleńskiej od dawna idzie takze kursem radykalnym , nie ma żadnego otwarcia na centrum . Jest czekanie na kryzys albo na niską  frekwencje czy raczej  na następne któreś wybory  z uzasadnieniem, że nie opłaca sie wygrywać , teraz idziemy wszyscy w przyszłość metodą " na Orbana ". Gdy przegramy , bedzie to wina przeciwnika.

Oczywiscie , może tak tez byc,  że wystąpienia  europoslów , także w sprawie Rydzyka , mogły byc zadysponowane z centrali smsowymi przekazami dnia przez Porębe i Kaczyńskiego, a teraz widząc , że radykalizm w Europarlamencie może przynieść odwrotny skutek - Panowie robią właśnie ukłony pod elektorat centrowy . To tez stara Tuska metoda :gdy dzieje sie coś nie tak , premier "sie gniewa " .To i Kaczyński moze robic teraz wrazenie jaki to  jest niezadowolony , on jest teraz ten "dobry" i czuwa.  To jednak watpliwe.

Raczej jednak Pis radykalny biegnie do przodu a Prezes ma kłopoty za nim nadązyc , traci kondycję. Wynikać to moze z całkiem  naturalnego mechanizmu - ten zostaje liderem radykałów , kto najostrzej wroga potępia , najmocniej i najgłosniej zło wskazuje .Powstaje naturalny  wyscig do łask twardego elektoratu Pisu .  Ziobro czy inni europosłowie nie wahając się  wykorzystali sytuacje aby mu sie słusznie i wyrażnie  w Polsce pokazać. Pomysleli o sobie , tak jak Sakiewicz i Macierewicz którzy Prawdą  Smoleńską , Gazetą Polską  i klubami GP oraz nieprzerwanymi spotkaniami Macierewicza z wyborcami w terenie , stawiaja sie na  czele elektoratu smoleńskiego. 

Nad tym wszystkim próbuje osadzić sie Kaczyński albo stara sie nadązyć za tym radykalnym wyscigiem , który sam po kampanii prezydenckiej rozkręcił  . W końcu wielkich nadziei umiarkowanemu Pisowi nie musi robic wiele , przeciez oni nie beda głosowali na Platforme , nie maja wyboru więc beda wierzyli w taktyke " na Orbana ". Ale przejęcie Presspubliki umocniło na prawicy pozycje Sakiewicza , który Pisu juz nie kocha i nurtu radykalnego. To w końcu kiedyś Lipiński , za aprobatą przecież  Kaczyńskiego , wyrzucił go z telewizji razem z Anitą Gargas .

Kto jest tym ziarnem a kto plewą dla Lisiewicza w Pisie? Nie wiem , przecież nie Ziobro , nadzieja polskiej prawicy , chociaż ostatnio odstawiany na boczny tor przez Prezesa. Na pewno też sam Kaczyński nie bedzie "plewą" - ale może powoli zamieniać tylko w konieczny szyld , parawan za którym trwa wyścig róznych grup czy klik  do tego twardego , wiernego i dyspozycyjnego elektoratu .

Sam Kaczynski , jesli ten wyscig z podwładnymi podejmie , straci zupełnie szanse wyborcze bo nigdy nie pozyska tego elektoratu centrowego . Jesli go nie podejmie , wtedy może przestac być szefem Pisu , ale to juz po wyborach. Albo twarda prawica pojdzie bez niego własną drogą. Sam , na własne życzenie , stał sie zakładnikiem radykałów. Ale też można przypuszczac , że mu z tym dobrze  dopóty,  dopóki  bedzie liderem partii , choćby w wiecznej opozycji. 

Ale czy taka kalkulacja posady Króla  opozycji , pijarem "na Orbana ", choć osobiście dla niego bardzo korzystna , zadowoli Sakiewicza , twórców  kultury i inteligentów Pisu ,  Ziobre i aparat partyjny ?  Bez posad, etatów państwowych , żadnej perspektywy apanaży wladzy ? Raczej nie.

 

 

 

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Polityka