Raskolnikow wziął siekierę i zamyślił się głęboko....
Aż przyszedł ten moment w którym trzeba zło czynić - aby dobro zwyciężało . Logika kazała Andersowi zabić . To tylko konsekwencją ogrodnika który musi wyrwać chwasty, aby reszta roślin miała się lepiej . Albo ostateczna konkluzja czlowieka który postanowił naprawić swiat .Anders przecież nie miał juz wyboru , gdy w końcu zrozumiał , ze to on okresla dobro i zło . Poszedł więc wykonać wyrok jako konsekwentny sędzia albo jako Bóg , który tylko chce coś poprawić w swoim dziele.
W każdym społeczeństwie jest jakis promil świrów . Jedni interesuja sie kosmitami , drudzy polityką . W końcu muszą kogoś zgwałcić albo zabić tesciową . Niektórzy wchodza do szkół albo do marketu i strzelają do wszystkich. Ciężko jednak zabijać kosmitów więc mali bogowie wolą zabijać ludzi. Choć głównym problemem był zawód miłosny , problemy z dobrą pracą i poczucie odrzucenia czy niespełnienia , neurozy czy psychopatia. Niektórzy zostawiaja swój jakiś manifest. To zupełny przypadek czy taki był lewicowy czy prawicowy , antyislamski czy chrześcijański. To też przypadkowy wybór Ryszarda C - równie dobrze mógł swiat naprawiać na ogródkach działkowych i zabic jakiegoś przechodnia .Wtedy nie zwrócilibyśmy uwagi na małą notkę w lokalnej gazecie....
Gdy świr troche sie interesował polityką - ona wsysa jego przypadek w swoje tryby . Smutne ludzkie sprawy zaczynają być używane do wygrywania swoich interesów . .Zabił prawicowiec ? Więc to prawica czemuś winna Lewicowiec ? -tak samo. .Zaczynaja sie dyskuje czy spoleczeństwo ma być otwarte czy zamknięte , takie i śmakie , a wy jesteście żli , a my dobrzy.
To polityka sama ze zwykłego świra czyni sprawę polityczną i doszukuje sie w jego zbrodni szczególnych motywów. Raczej skupiłbym sie na odpowiedzi na pytanie , kiedy Andersa rzuciła jego dziewczyna.....


Komentarze
Pokaż komentarze (8)