Rozbestwił sie nam Tomasz Sakiewicz w tym swoim smoleńskim blefie , na tych wszystkich mgłach, obezwladnieniach i rakietach smiersz. Gdy zapragnał ciagnąć swoja prosperitę tymi samymi metodami w temacie Leppera , Katarynie i wielu innym się nagle coś nie spodobało....
Gazeta Polska pracuje w ryzykownym biznesie - handluje Prawdą . To towar jak każdy inny, ale tym razem łatwiej było zobaczyć , ze Pan Tomasz sprzedaje tylko puste pudełka. Kataryna to chyba tylko taka idealistka , chciałaby aby towar tyle był wart, ile szumna akcja promocyjna , poprzedzająca wejście taśm Leppera na medialny na rynek. Dział reklamacji nie uwględnił pretensji -na jej " sprawdzam " Sakiewicz nie odpowiedział. Może pośrednio , wysyłając Sciosa .Ten anonimowy bloger to może nie tyle, jak sie mówiło, "cyngiel" Sakiewicza przy okazji jego insynuacyjnego ataku na Nowy Ekran , co raczej dozorca interesu Sakiewicza na blogowiskach kujących polityczną opinię internautów. Sam tez skubie wierszówkę u Bachurskiego , wydawcy Gentlemana i Gazety Warszawskiej, a głównie w wydawnictwach właśnie Sakiewicza .Wiec oprócz pilnowania wspólnego interesu wypełnia też kontrowersyjną role ciecia Anioła / tego z serialu Aletrnatywy/ dozorcy kóleczka blogerskiego Gazety Polskiej i klubów GP . Dzisiaj ustawił Kataryne w kolejce jako ostatnią , która może pytac o Prawde. Czemu ona nagle teraz ostatnia ? Trudno powiedzieć , to tak jak z cieciem Aniołem w tym filmie , wiadomo o co mu chodzi, ale nie do końca .
Dzieki swoim dozorcom blogerskie druzyny Sakiewicza i klubów GP , stale w wysokim patriotycznym wzmożeniu poszukujące agentów , wiedzą teraz lepiej w którym kierunku stadem mają kroczyć i pytać Katarynę :co sie za tym kryje ? Kim ona naprawde teraz jest i jakie drugie , trzecie dno tej sprawy?. Więc na froncie internetowym Pan Tomasz bedzie miał teraz chwile oddechu.
Kataryna to chyba też idealistka polityczna, nie tylko sfrustrowany oszustwem marketingowym konsument .Może chciałaby naiwnie , jak wielu ludzi , aby Sakiewicz stosował sie sam do wlasnych zasad , które głosi ? Hipokryzja bardziej drazni u sprzedawców Prawdy i moralnych wartości , niz u zwykłych , pospolitych kombinatórów politycznego biznesu . Biedna Kataryna .. idealistyczne podejście słabo sie przecież sprawdza w polityce. Politycznie ma być , jak mówią , sympatykiem PJN. Ale widac , ze oni nie wejdą do Sejmu , to już koniec. Czesto za poparciem Pjonków kryla sie faktycznie niechęć do zabetonowania całej sceny politycznej , nadzieja na zmiany systemu politycznego, a oni , jako bardziej oswiecony Pis i centroprawica , wydawali sie atrakcyjną propozycją.
Może wiec i ona z centroprawicy , sympatyczka umiarkowanego Pisu czyli środowiska Uwazam Rze , Ziemkiewicza , Wildsteina ,Semki? Ale po pytaniu do Sakiewicza teraz do nich nie pasuje .To środowisko pełne hipokryzji potrafi /słusznie/ krytykowac sekte naciskową, ale własnej sekty zamachowej udaje , że nie widzi , od poczatku. . Pewnie dlatego , ze rozbijałoby to prawicową jedność walki z przeciwnikiem, no i nie warto sie narazać na przyklejenie łatki agenta , kumpla Putina , zwolennika ruskiej prawdy. Tak ... Sakiewicz i Macierewicz skrupulatnie pilnują swojego biznesu i interesu politycznego . Ziemkiewicz , zresztą piszacy felietony u Sakiewicza nigdy nie narazi sie twardemu smoleńskiemu elektoratowi i Panu Tomaszowi , a Kataryna wlasnie została dla wielu blogerów agentem . Swoją drogą nie pierwszy raz , ale teraz na dłuzej - psuje realny interes. Taki zwykły psuj.
Wygląda więc Kataryna tylko czy aż - na politycznego singla, idealistkę i zwykłego blogera.


Komentarze
Pokaż komentarze (65)